reklama

Lubelscy lekarze usunęli płuca bez rozwierania żeber. Pacjenci wyszli ekspresowo ze szpitala

Opublikowano:
Autor:

Lubelscy lekarze usunęli płuca bez rozwierania żeber. Pacjenci wyszli ekspresowo ze szpitala - Zdjęcie główne
Autor: Centrum Edukacyjne Robotyki Operacyjnej | Opis: To jedne z pierwszych tego typu procedur medycznych w Polsce.
Zobacz
galerię
7
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaUsunięcie całego narządu bez rozszerzania żeber i zaledwie cztery doby do powrotu do domu. Dzięki technologii da Vinci lubelscy torakochirurdzy przeprowadzili niezwykle rzadkie i skomplikowane operacje wycięcia płuca u pacjentów onkologicznych.
reklama

"Miejscowe zaawansowanie choroby nowotworowej"

Pneumonektomia to chirurgiczne wycięcie całego płuca. Jest to jedna z najbardziej obciążających procedur w torakochirurgii. Wykonuje się ją najczęściej u pacjentów z rakiem płuca, u których guz nacieka wszystkie płaty narządu. Tym samym uniemożliwiając wykonanie mniej inwazyjnej resekcji częściowej. Operacja wiąże się ze znacznym ryzykiem powikłań. Nie tylko ze względu na nagłą utratę połowy miąższu płucnego, ale również z powodu zaburzeń pracy serca i układu krążenia, będących reakcją organizmu po usunięciu narządu. Dlatego pneumonektomia pozostaje procedurą ostateczną, wdrażaną tylko wtedy, gdy oszczędzenie części płuca nie gwarantuje radykalności onkologicznej. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie taką operację z powodzeniem zrealizowano z wykorzystaniem systemu chirurgii robotycznej da Vinci.

reklama

- Wycięcie całego płuca to rozległy zabieg, który wykonuje się w ostateczności, gdy nie ma możliwości zaoszczędzenia części narządu. Wskazaniem u dwojga naszych pacjentów było miejscowe zaawansowanie choroby nowotworowej. Wykorzystanie dostępu robotycznego w takich przypadkach jest rzadkością w skali światowej ze względu na wysoki stopień trudności technicznej oraz konieczność usunięcia wyciętego narządu przez niewielkie otwory w powłokach ciała. System robotyczny pozwala jednak na niezwykle precyzyjne preparowanie tkanek w sąsiedztwie dużych naczyń krwionośnych oraz dokładne usunięcie węzłów chłonnych, przy minimalnej utracie krwi - wyjaśnia dr n. med. Mariusz Kędra z Oddziału Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej z Pododdziałem Chirurgii Klatki Piersiowej szpitala.

reklama

Mniej bólu

Każda z operacji trwała około dwóch godzin. Pod względem czasu jest to porównywalne z klasycznym zabiegiem otwartym. Różnicą jest jednak stopień inwazyjności. Tradycyjna torakotomia wymaga rozległego rozcięcia powłok i rozszerzenia żeber. To wiąże się ze znacznym bólem pooperacyjnym oraz długą rekonwalescencją. Natomiast zastosowanie ramion robota eliminuje konieczność rozwierania klatki piersiowej, a do tego ogranicza ryzyko krwawienia pooperacyjnego.

- Dostęp małoinwazyjny w sposób zasadniczy redukuje dolegliwości bólowe. Pacjenci byli pionizowani i uruchamiani już w dobie operacji, a następnego dnia samodzielnie chodzili. Obydwoje opuścili szpital w czwartej dobie po zabiegu, czyli w czasie, w którym po klasycznej operacji otwartej chorzy zazwyczaj dopiero próbują wstać z łóżka. Podczas wizyty kontrolnej, dziesięć dni po wypisie, pacjenci byli w pełni wydolni oddechowo i bez problemu chodzili po schodach. Obecnie pozostają pod stałą opieką onkologiczną - dodaje dr n. med. Mariusz Kędra.

reklama

Od rozszerzenia działalności Centrum Edukacyjnego Robotyki Operacyjnej o torakochirurgię w sierpniu 2025 roku, w lubelskim ośrodku wykonano 160 operacji w obrębie klatki piersiowej. Wśród nich było 140 lobektomii (usunięcia płata płuca) oraz resekcji guzów śródpiersia. Placówka wykonuje też procedury łączone m.in. jednoczasowe resekcje zmian w płucach i nadnerczach we współpracy z chirurgami onkologicznymi.

- Konsekwentnie poszerzamy zakres świadczeń medycznych realizowanych w asyście robotów chirurgicznych. Doświadczenie zespołu pozwala na podejmowanie coraz bardziej złożonych wyzwań klinicznych. Krótki czas hospitalizacji, szybszy powrót chorych do sprawności oraz zmniejszenie ryzyka powikłań to bezpośrednie dowody na to, że rozwój nowoczesnych metod operacyjnych w naszym Szpitalu realnie poprawia bezpieczeństwo i komfort pacjentów - podsumowuje Piotr Matej, dyrektor szpitala.

reklama

W planach jest wdrażanie kolejnych procedur z użyciem systemu robotycznego, w tym wielospecjalistycznych operacji guzów przełyku.   

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo