Projekt został pozytywnie zaopiniowany przez obie komisje, które się nim zajmowały. Można więc było przypuszczać, że zostanie przyjęty. Ale uchwały w sprawie przyjęcia stanowiska nie będzie przynajmniej do września. Wczoraj radni, głosami klubu prezydenta Żuka, zdecydowali o odesłaniu projektu radnych PiS do komisji. Musieli wysłuchać później wielu gorzkich słów.
Uchwała dotycząca stanowiska była ostatnim punktem wczorajszych obrad. Wieczorem Piotr Choduń, przewodniczący Klubu Radnych Prezydenta Krzysztofa Żuka zgłosił wniosek o odesłanie projektu do wszystkich komisji stałych.
- Kwestie poruszane w tym stanowisku są bardzo drażliwe - stwierdził. W tym kontekście wymienił kwestie historyczne, obecną sytuację i współpracę polsko-ukraińską. Powiedział, że decyzja ta posłuży wypracowaniu wspólnego stanowiska.
Szybko okazało się, że ten wniosek podziały w Radzie Miasta może jedynie pogłębić.
Kto pluje w twarz, a kto umywa ręce
- Przyjaźniąc się z miastami ukraińskimi nie tylko im pomagamy, ale oczekujemy również prawdy historycznej i zrozumienia dla tej kwestii - mówił Robert Derewenda, przewodniczący klubu radnych PiS. - A prawda historyczna domaga się, aby ci, którzy byli zbrodniarzami nie mogli być uznawani za bohaterów. W przeciwnym razie stawiamy się w pozycji gminy, która ma tylko świadczyć pewne usługi.
Podkreślił, że miasto Lublin w relacjach z miastami ukraińskimi powinno zachować podmiotowość.
Radny Piotr Gawryszczak (PiS) przywołał przykład Rady Miasta Gdańska, która “wyraziła zdecydowany sprzeciw wobec decyzji Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z dnia 27 maja 2026 roku o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy miana „Bohaterów UPA”.”
- W Gdańsku, zapewne bardzo bliscy wam ideologicznie radni zagłosowali za podobną uchwałą - mówił do radnych prezydenta Żuka.
Już po głosowaniu, w którym 17 osób było za skierowaniem projektu do komisji (13 było przeciw, jedna się wstrzymała) Justyna Budzyńska (PiS) zarzuciła radnym prezydenta obojętność w tak ważnej dla mieszkańców miasta sprawie. Tomasz Gontarz (PiS) użył bardzo mocnych słów: “hańba dla was”. A Andrzej Pruszkowski (PiS) stwierdził, że większość rady wykonała “brzydki gest Piłata” umywając ręce. Z kolei Tomasz Pitucha (PiS) uznał, że "ta decyzja znaczy, że strona ukraińska może nas obrażać i pluć w twarz i to jest ok. A my nie możemy się odezwać, bo to może rzutować na wzajemną współpracę". Uważa on też, że nie możemy liczyć na odwazajemnienie się za udzielaną Ukrainie pomoc.
Bartosz Margul (klub prezydencki) mówił: - Jedyna rzecz, która się wydarzyła, to zdjęcie punktu z porządku obrad i skierowanie do komisji. Nikt nie mówi, że tego stanowiska nie będzie. Siądziemy nad treścią, dojdziemy do porozumienia.
Dał do zrozumienia, że czas na przyjmowanie stanowska nie jest właściwy, ponieważ w Gdańsku trwa międzynarodowa Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy.
Elżbieta Dados (klub prezydencki) przekonywała, że skierowanie projektu do komisji to "bardzo rozsądne podejście". - Obrażanie nas nie jest potrzebne.
Magdalena Szczygieł-Mitrus (klub prezydencki) powiedziała m.in.: - Istotą pomagania nie jest liczenie na wzajemność. Jeśli liczymy na odwzajemnienie się niosąc komuś pomoc, to jest to działanie z czystym wyrachowaniem.
Co znajdowało się w projekcie uchwały?
Czytamy tam m.in.: “Rada Miasta Lublin wyraża stanowczy sprzeciw wobec decyzji Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu honorowego miana “Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych “Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy.”W paragrafie trzecim proponowanej uchwały zobowiązuje się prezydenta Lublina do przekazania tego stanowiska władzom miast partnerskich oraz innym jednostkom samorządu terytorialnego na Ukrainie współpracującym z gminą Lublin. A także podmiotom, instytucjom i organizacjom na terytorium Ukrainy, które po wybuchu wojny otrzymały pomoc od gminy Lublin.Również instytucjom i podmiotom reprezentującym ukraińskich mieszkańców Lublina, które z takiej pomocy skorzystały. Ponadto ambasadorowi Ukrainy w Polsce i konsulowi Ukrainy w Lublinie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.