Reklama

Reklama

Kraj: Minister Czarnek ocenił poziom tegorocznych matur

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Pixabay - zdjęcie ilustracyjne

Kraj: Minister Czarnek ocenił poziom tegorocznych matur - Zdjęcie główne

Minister Czarnek ocenił poziom tegorocznych matur | foto Pixabay - zdjęcie ilustracyjne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Z Lublina Przemysław Czarnek - minister edukacji i nauki ocenił poziom tegorocznych matur jako niski. Zapowiedział też, że przyszłoroczna matura będzie bardziej wymagająca. Odniósł się również do obecności ukraińskich uczniów w polskich szkołach i pandemii.

Reklama

W ubiegłym tygodniu rozpoczęły się tegoroczne egzaminy maturalne. Uczniowie zdawali język polski, matematykę i język angielski - wszystkie te przedmioty na poziomie podstawowym. Aby zdać maturę trzeba zdobyć minimum 30 procent z tych trzech przedmiotów i podejść do jednego, wybranego na poziomie rozszerzonym. 

Do tegorocznych egzaminów odniósł się Przemysław Czarnek - minister edukacji i nauki, który był gościem programu Kwadrans Polityczny TVP, gdzie był pytany o poziom matur. Powiedział, że od kilku lat jest on niski. Jego zdaniem jest to skutek gimnazjum, a dokładnie systemu nauczania 6+3+3, czyli 6 lat szkoły podstawowej, 3 lata gimnazjum i 3 lata szkoły średniej.

Równocześnie odniósł się do skutków pandemii koronawirusa, która zaczęła się w Polsce w marcu 2020 r.

- To co mamy od dwóch lat, dokładnie od 16 grudnia 2020 roku, kiedy wydaliśmy rozporządzenie zmieniające wymogi egzaminacyjne na nieco niższe w stosunku do tego co było wcześniej, to jest efekt wyłącznie COVID-19, a nie systemu 6+3+3. Nauka zdalna, długo trwająca, spowodowała, że było dużo głosów, które mówiły, że nie da się przygotować do matury na takim poziomie, jak gdyby nauka odbywała się w trybie stacjonarnym - mówił Przemysław Czarnek.

Pojawił się także wątek likwidacji gimnazjów, w wyniku której od przyszłego roku będzie nowa matura. Dotyczy ona pierwszych absolwentów systemu 8+4 - osiem lat szkoły podstawowej i cztery lata szkoły średniej. Minister zaznaczył, że zwłaszcza matura z języka polskiego będzie bardziej wymagająca.

Został również zapytany o obecność dzieci z Ukrainy chodzących do polskich szkół. Chodzi głównie o dzieci, które uciekły do Polski z Ukrainy ogarniętej wojną.

- Od przyszłego roku szkolnego możemy spodziewać się kolejnych kilkuset tysięcy dzieci w polskim systemie oświaty i na to się z samorządowcami przygotowujemy, żeby uelastycznić jeszcze bardziej nasz system i spowodować taki sposób przyjmowania, który przede wszystkim nie zablokuje polskich szkół - wyjaśniał Czarnek. - Nie mam wątpliwości, że takie samorządy, jak np. warszawski, będą musiały określić swój limit przyjęć dzieci ukraińskich do polskich szkół (...). Ci młodzi ludzie w szkołach dzisiaj – Polacy, Ukraińcy, są podmiotami, które tworzą nową historię relacji polsko-ukraińskich - stwierdził, dodając jednocześnie, że mimo aktualnych wydarzeń, nie powinno się fałszować historii rzezi wołyńskiej.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy