Szukali miejsc pochówku ofiar niemieckich egzekucji
Zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej zakończył kolejny już etap prac na Górkach Czechowskich w Lublinie.
- Ich celem było odnalezienie miejsc pochówku ofiar niemieckich egzekucji z okresu II wojny światowej. Działania prowadzono w ramach śledztwa Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (OKŚZpNP) w Lublinie. Prace przeprowadzono w dn. 11-29 maja 2026 r. w centralnej części wąwozu głównego, gdzie w latach 2022-2025 ujawniono pięć zbiorowych mogił, kryjących szczątki ponad 60 osób. Miejsce tegorocznych prac łączyło się bezpośrednio z przebadanym do tej pory obszarem: w rozszerzeniu terenu w wąwozie głównym, w okolicach tzw. mogiły legionisty - informuje Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN.
Szkielety i przedmioty osobiste
Założono jeden sondaż o maksymalnych wymiarach 27,0 na 18,0 m i głębokości dochodzącej do 4,3 m. Przebadano powierzchnię około 312,4 m2. Eksperci znaleźli jedną jamę grobową. Zawierała szczątki dziesięciu ofiar.
Ze wstępnych oględzin wynika, że szkielety należały do dziewięciu mężczyzn i jednej kobiety. Wiek większości ofiar oscylował w przedziale 20-50 lat. Tylko w jednym przypadku określono wiek określono na 40-60 lat.
- Pewna ilość ujawnionych kości czaszek składała się z licznych fragmentów o ostrych brzegach lub wykazywała potencjalne szczeliny złamań w zakresie których mogło dojść do urazu lub przestrzału. W co najmniej dwóch przypadkach zlokalizowano otwory wlotowe o charakterystycznych cechach postrzału z broni małokalibrowej. Jednakże, w celu weryfikacji oraz potwierdzenia obrażeń, wymagane są dalsze badania, w tym rekonstrukcja kości - dodaje ZBPiP IPN.
reklama
Oprócz tego, wszystkie ofiary były ubrane. Większość z nich miała na sobie buty. Przy szczątkach znaleziono przedmioty osobiste, jak: medalik z wizerunkiem Matki Bożej Niepokalanej, szczoteczkę do zębów, szklaną buteleczkę niewiadomego pochodzenia, dwa ołówki, sprzączki metalowe i guziki cywilne.
- Ujawnione przy ofiarach pojedyncze przedmioty (zwłaszcza szczoteczka do zębów) wskazują, że zamordowani przetrzymywani byli wcześniej w miejscu odosobnienia. Korespondują one z artefaktami odnalezionymi podczas poprzednich etapów prac. Po raz kolejny potwierdzają także, że badany fragment wąwozu był wykorzystywany jako miejsce tajnych pochówków ofiar niemieckich egzekucji z więzienia na Zamku w Lublinie - zaznacza ZBPiP IPN.
Szczątki ekshumowano i przekazano do dalszych, szczegółowych badań. Przedmioty zostały zabezpieczone przez technika policyjnego i włączone jako materiał dowodowy do śledztwa prowadzonego przez prokuratora OKŚZpNP w Lublinie.
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.