reklama

IA napisała muzykę, on resztę. „Gdy pierwszy raz usłyszałem, pociekły mi łzy”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

IA napisała muzykę, on resztę. „Gdy pierwszy raz usłyszałem, pociekły mi łzy” - Zdjęcie główne
Autor: Mikołaj Borowiec | Opis: Współautor książki "Jaźniarz" - Kamil Edward Skorupski na 3k6 Festiwalu Gier i Popkultury

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaPodczas minionego weekendu na lubelskim festiwalu 3k6 mieliśmy okazję porozmawiać z Kamilem Edwardem Skorupskim, współautorem ambitnego cyklu fantasy „Jaźniarz”. Pisarz opowiedział nam o swojej wieloletniej pracy nad uniwersum, specyfice tworzenia polskich mitów oraz o tym, w jaki sposób w swojej codziennej praktyce korzysta z narzędzi sztucznej inteligencji.
reklama

Między Shire a Rzeczpospolitą Szlachecką

Kamil Edward Skorupski wraz z bratem Szymonem nie boją się wielkich porównań. Ich dzieło, „Jaźniarz”, to projekt o ogromnej skali. Docelowo ma liczyć 12 tomów, a autorzy mają już przygotowane blisko 8 milionów znaków. Nie chodzi jednak tylko o objętość, ale o unikalny kod kulturowy.

– Mamy ambicje stworzenia czegoś co będzie polskim Władcą Pierścieni. Głównym wyróżnikiem jest to, że umieszczamy tutaj polskich hobbitów. Umieszczamy polską tożsamość Rzeczpospolitej Szlacheckiej, czyli tożsamość wolności. Hobbitów inspirujemy Kargulem i Pawlakiem, czyli czymś, co wydaje nam się dużo bardziej atrakcyjnym modelem mitotwórczym – tłumaczy Skorupski.

Dla autorów kluczowe jest oparcie opowieści na fundamencie Rzeczypospolitej Szlacheckiej, rozumianej jako unikalny w skali świata projekt wolnościowy. Skorupski zauważa, że nasza tożsamość została „zdekapitowana” przez rozbiory i trudną historię, przez co Polacy często czują się zdezorientowani, szukając wzorców na Wschodzie lub Zachodzie. „Jaźniarz” ma być próbą powrotu do tego, co uniwersalne i atrakcyjne w naszej własnej tradycji, omijając przy tym współczesne podziały.

reklama

O czym opowiada „Jaźniarz”?

W centrum tej epickiej opowieści stoi Bezimienny – główny bohater, którego historię śledzimy od czasów jego młodości. Nie jest to jednak klasyczna opowieść fantasy. Autorzy sięgają po głębokie, egzystencjalne motywy, wykorzystując fantastyczne realia do opowiedzenia o traumach i historii.

– Najciekawsze z mojego punktu widzenia są postaci jak Zecheli. Jeśli mówimy o wszystkich totalitaryzmach, jakie spotkały Rzeczpospolitą i nas, to uosabiamy je w postaci Zecheli, osób upadłych, które poddały się nienawiści, pewnego rodzaju opętaniu (...) W fantastycznym świecie nazywam to Panem Pustki, Kościejem. To uosobienie wszystkich totalitaryzmów, które tworzą iluzję rozwoju, a tak naprawdę dają nam sztuczną przyjemność, która nas nie rozwija i odcina od korzeni – wyjaśnia.

reklama

Ważnym elementem świata jest również Głagolica, wykorzystana jako jeden z alfabetów uniwersum, oraz silne nawiązania do dziedzictwa Kresów. Dla twórców to próba odzyskania poczucia tożsamości, która została zachwiana przez skomplikowaną polską historię i wysiedlenia.

AI jako „mleko w proszku” literatury

Istotnym wątkiem rozmowy było podejście do nowych technologii. Choć sama książka powstaje w sposób klasyczny, jej „otoczka”, w tym muzyka towarzysząca promocji oraz ilustracje kart do gry, została stworzona przy wsparciu sztucznej inteligencji. Dla autorów to narzędzie, które pozwoliło nadać wizji konkretny kształt.

– Gdy pierwszy raz usłyszałem tę muzykę, pociekły mi łzy. Poczułem się dziwnie, bo wytworzyła to maszyna. Ale to, co usłyszałem, idealnie wyrażało wszystko, co chcę opowiedzieć – wspomina autor.

–Jest to na tyle skuteczne (AI - red.), że możemy na tej podstawie planować na przykład wersje w wykonaniu ludzkim. Mogę przesyłać to do filharmonii, do orkiestr i rozmawiać, co chcę uzyskać. Dlatego planujemy już koncerty i nagrania studyjne – dodaje.

reklama

Skorupski przywołuje tu historię rozwoju sieci McDonald’s, gdzie na początku używano tańszego mleka w proszku zamiast prawdziwego, aby móc szybko zbudować dużą skalę biznesu i przetrwać na trudnym rynku. Dla twórców „Jaźniarza” AI jest właśnie takim „mlekiem w proszku” – narzędziem ekonomicznym, które pozwala niezależnym autorom stworzyć profesjonalną oprawę muzyczną i graficzną bez milionowych nakładów. To ułatwienie na starcie, które ma doprowadzić projekt do etapu, w którym muzyka będzie mogła zostać w przyszłości nagrana przez prawdziwą orkiestrę w filharmonii.

Słowo należy do człowieka

Mimo wykorzystania AI w oprawie wizualnej i dźwiękowej, twórcy „Jaźniarza” stawiają twardą, nieprzekraczalną granicę tam, gdzie zaczyna się tekst. W dobie algorytmów generujących treści na zawołanie, ich podejście jest bezkompromisowe.

reklama

– Tekstu książki nie dotyka AI. To jest coś, co jest dla nas świętością. Tworzymy książkę od 2010 roku i tutaj AI po prostu nie ma wstępu. Codziennie siadamy i piszemy – podkreśla Skorupski.

Dla autora pisanie to rzemiosło, które wymaga czasu, osobistych doświadczeń i emocji, których maszyna nie jest w stanie zastąpić. AI służy tu jedynie jako sprawne narzędzie do wizualizacji tego, co już zostało napisane. Dzięki "cierpliwości" algorytmów może dopracowywać grafiki tak długo, aż będą idealnie pasować do świata, który stworzył własnym piórem. Słowo pozostaje jednak sferą wolną od technologii, owocem kilkunastoletniej pracy ludzkiej wyobraźni.

To dopiero początek

„Jaźniarz” to projekt multimedialny, który na lubelskim festiwalu 3k6 pokazał zalążek ambicji twórców. Oprócz zaprezentowanych na konwencie kart do gry, autorzy intensywnie pracują nad kolejnymi grami z uniwersum. W dalszej perspektywie są także filmy, oraz pełnoprawna muzyka wykonywana już przez prawdziwych artystów i orkiestrę. W planach są też kolejne tomy sagi oraz spin-offy m.in. o losach ojca głównego bohatera, Izbora.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo