reklama

Kaja Godek przed szpitalem wojewódzkim: “To, co się tu wydarzyło, to horror”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kaja Godek przed szpitalem wojewódzkim: “To, co się tu wydarzyło, to horror” - Zdjęcie główne
Autor: Krzysztof Janisławski | Opis: Kaja Godek przed szpitalem wojewódzkim w Lublinie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaKilkadziesiąt osób związanych z Fundacją Życie i Rodzina pojawiło się dziś o godz. 17 przed szpitalem wojewódzkim przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Przyjechali wyrazić swoje oburzenie i modlić się o zatrzymanie aborcji.
reklama

W miniony piątek w przestrzeni medialnej pojawiła się informacja, podawana za Fundacją Życie i Rodzina, że w szpitalu w Lublinie miało nastąpić "urodzenie żywe z aborcji" .

Dziś dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie al. Kraśnickiej odpowiedziała na doniesienia fundacji. 

- W tym konkretnym przypadku, na który powołuje się Fundacja Życie i Rodzina, możemy jedynie poinformować, że życia dziecka, pomimo przeprowadzenia  pełnej resuscytacji, nie udało się uratować - poinformowała dyrekcja (dokładne omówienie stanowiska szpitala znajduje się w tekscie, do którego prowadzi link umieszczony powyżej). 

reklama

Publiczny różaniec o zatrzymanie aborcji

Publiczny różaniec o zatrzymanie aborcji przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie poprzedziły wypowiedzi jego uczestników. Zapytaliśmy Kaję Godek, czy dzisiejsze oświadczenie szpitala jej nie przekonało.

- Oświadczenie szpitala nie załatwia sprawy - stwierdziła.

Odnosząc się do oświadczenia szpitala powiedziała:

- Robiliście wszystko, żeby zabić dziecko, a potem robiliście wszystko, żeby to dziecko przeżyło. Ale to dziecko jednak zmarło. To wszystko wskazuje, że jego śmierć, jest efektem waszych działań. To w murach tego szpitala konkretne osoby zabiły dziecko. Jest kwestią ustalenia, kto to zrobił.

reklama

Kaja Godek jest zdania, że powinien się tym zająć prokuratur. Stwierdziła, że lubelska prokuratura została już powiadomiona o sprawie.

- Czy próba tłumaczenia, że "przecież to dziecko ochrzciliśmy, kiedy jeszcze żyło" ma nas uspokoić? Przekonać, że wszystko było w porządku? To nie jest w porządku zabijać człowieka, ale w ostatniej chwili go ochrzcić. To, co się tu wydarzyło, to jest jakiś horror - ocenia.

Według Kai Godek nie był to “wypadek przy pracy, ani przypadek”.

- Celem działania zespołu, który zajmował się tą kobietą i tym dzieckiem była śmierć tego dziecka. To nie jest medycyna. Ludzi się nie zabija. A tutaj robią aborcję na świstek od psychiatry.

reklama

Takie rzeczy w szpitalu im. kardynała Wyszyńskiego

Fundacja nie precyzuje, kiedy miało dojść do opisywanych przez nią wydarzeń. Nie informuje o tym też szpital.

Zapytałem Kaję Godek, czy wie, komu podlega szpital wojewódzki w Lublinie.

- Ktokolwiek sprawuje władzę w tym szpitalu, lepiej żeby się zainteresował tym, co dzieje się tu na ginekologii i położnictwie - odpowiedziała.

Uczestnicy zgromadzenia zwracali też m.in. uwagę na fakt, kto jest patronem szpitala.

reklama

- Takie rzeczy w szpitalu im. kardynała Wyszyńskiego, nie do wiary - mówiła jedna z obecnych na miejscu osób.

Kolejny publiczny różaniec przed szpitalem zaplanowano na pierwszy poniedziałek lipca. Mają się odbywać do skutku.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo