reklama

Jedna godzina, a tyle emocji. Czy ten zakaz ma sens?

Opublikowano:
Autor:

Jedna godzina, a tyle emocji. Czy ten zakaz ma sens? - Zdjęcie główne
Autor: Konfederacja | Opis: Dziesiejsza konferencja prasowa przed lubelskim ratuszem

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaJedna godzina, a tyle emocji. Czy ten zakaz ma sens?
reklama

Odkąd okazało się, że radni zajmą się 30 kwietnia projektem ograniczenia w Lublinie sprzedaży alkoholu nocą, ciągle się ktoś w tej kwestii wypowiada.

Dziś konferencję prasową zorganizowali politycy Konfederacji.

Od godziny 22 czy od 23?

Początkowo autorzy projektu uchwały z Klubu Radnych Prezydenta Krzysztofa Żuka opowiadali się za zakazem w godzinach 23-6. Ostatecznie, po autopoprawce, zakaz w tych godzinach ma funkcjonować do końca roku. Potem od godz. 22 do 6. Głosowanie jutro.

- Nie powinniśmy tworzyć prawa na złość komuś, a już na pewno nie powinniśmy go tworzyć na złość ludziom, którzy ciężej pracują otwierając swoje sklepy na dłużej. Ciężka praca to nie jest nic niestosownego – stwierdził Rafał Kulicki. 

reklama

Odniósł się w ten sposób do wypowiedzi Szymona Furmaniaka z Razem, który stwierdził, że zakaz powinien obowiązywać od godz. 22, a wprowadzanie go dopiero od godz. 23 to ukłon w stronę sieci Żabka.

Rafał Kulicki zaapelował do radnych Krzysztofa Żuka o wycofanie autopoprawki. 

W sklepie nie kupisz, w barze jak najbardziej

Jacek Chrześcijanek stwierdził z kolei, że to „lobby restauratorów zwalcza sklepikarzy głosami miejskich radnych.”

- Konfederacja od zawsze stoi po stronie przedsiębiorców, ale też wolnego rynku i przede wszystkim po stronie wolności obywatelskich. Tych zakazów, nakazów i biurokracji jest za dużo zarówno w obszarze miejskim, jak również ogólnopolskim – powiedział.

reklama

Traktują nas jak dzieci

Grzegorz Chabros mówił m.in., że „fundamentem wolnego społeczeństwa jest zaufanie do obywateli – a nie przekonanie, że każdy problem należy rozwiązać kolejnym zakazem.”

- Chciałbym jasno podkreślić: dorośli obywatele mają prawo samodzielnie decydować o tym, co kupują i co sprzedają. Państwo nie powinno wkraczać w te decyzje w sposób nadmierny ani traktować ludzi jak dzieci, które wymagają stałej kontroli.

Konfederacja apeluje o „rozsądek, oparcie się na faktach i unikanie regulacyjnego nadmiaru. Zamiast mnożyć zakazy, warto wspierać edukację, odpowiedzialne postawy i budowanie kultury umiaru. Państwo powinno być partnerem, a nie opiekunem narzucającym ograniczenia tam, gdzie nie są one konieczne.” 

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo