Gdzie dokładnie tętniło i wciąż bije muzyczne serce miasta? Oto miejsca, które zapisały się w historii Lublina!
Hala Globus im. Tomasza Wójtowicza
To w tej hali popis dała popowa "sanah" w ramach trasy "Uczta Tour 2022". Globus to jednak nie tylko polska czołówka popu czy rockowe jubileusze Lady Pank. Obiekt staje się regularnie mekką miłośników tanecznych brzmień – to tu odbyła się impreza z udziałem króla disco-polo - Zenka Martyniuka i zespołu Boys, a także zagranicznych królów lat 80., takich jak Thomas Anders & Modern Talking Band.
W 2021 roku Rada Miasta Lublin nadała obiektowi imię Tomasza Wójtowicza, miejscowego siatkarza i jednej z największych legend tej dyscypliny sportu w Polsce.
Motor Lublin Arena
Największy obiekt w mieście i przylegające do niego Błonia to przestrzeń wręz stworzona do wielkich imprez. Co tu się działo? Zagrało chciażby irlandzkie The Cranberries, którego singiel "Zombie" stał się znakiem rozpoznawczym zespołu. Na stadionie zagrała też Katie Melua, pochodząca z Gruzji, któa jest znana m.in. z przeboju „Nine Million Bicycles”.
Klub Graffiti
Choć kultowego klubu przy al. Piłsudskiego nie ma już na mapie miasta, dla wielu lublinian to wciąż najważniejszy punkt na muzycznej mapie historii. Przez lata to właśnie Graffiti było sercem alternatywy, hip-hopu i ciężkich brzmień.
Kto rozbijał tu bank? Przede wszystkim Peja i Slums Attack, których występy do dziś wspomina się z sentymentem. To tu ściągały wiele gwiazd, które z powodzeniem wyprzedawały koncerty. A każdy jesienny koncert Kultu w ramach "Pomarańczowej Trasy" w tym miejscu gwarantował ścisk, jakiego Lublin długo nie zapomni.
Co ciekawe klub się reaktywował. Działa przy ul. Bernardyńskiej.
Fabryka Kultury Zgrzyt
Gdy spuścizna po klubowym podziemiu potrzebowała nowego domu, na scenę weszła Fabryka Kultury Zgrzyt. Dziś to absolutny numer jeden dla fanów koncertów klubowych, w których odległość między artystą a publiką zmniejsza się do zera. I co ciekawe - znajduje się dokładnie w tym samym lokalu, co kiedyś Klub "Grafitt".
Zgrzyt udowadnia, że nie zamyka się w jednej szufladzie. Zagrał tu Lech Janerka, Dezerter, Łąki Łan, czy Liroy. Fani cięższych brzmień tłumem ściągnęli na gwiazdę black metalu - a mianowicie zespół Mgła.
Studio im. Budki Suflera - Polskie Radio Lublin
Nie każdy wie, że jedne z najbardziej niesamowitych koncertów w historii miasta odbyły się... w studiu radiowym przy ul. Obrońców Pokoju. Kameralna przestrzeń, krystalicznie czysta akustyka i transmisja na żywo tworzą klimat, którego nie da się podrobić.
Szereg niezapomnianych występów dołożyły polskie gwiazdy, takie jak Kasia Kowalska, T.Love, blues-rockowy Ørganek, black metalowa Furia, Ania Rusowicz związana z nurtem bigbit i oczywiście Budka Suflera pochodząca z Lublina. Swoje dołożyło też fińskie Lordi ze swoim hitem "Hard Rock Hallelujah”.
Jak widać, Lublin ma się czym chwalić!
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.