Istnieje od czasów królów
Młyn Krauzego sięga swoją historią naprawdę dawnych czasów. Najdawniejszy potwierdzony zapis o istnieniu w tym miejscu młyna pochodzi z roku 1532, kiedy to król Polski Zygmunt I Stary wydał przywilej, na działanie młyna. W tamtych czasach dookoła młyna rozciągał się Wielki Staw Królewski, który sięgał od okolic zamku aż do Tatar i Starych Bronowic. W roku 1538 młyn był jednocześnie papiernią. Z biegiem stuleci groble na Wielkim Stawie uległy zniszczeniu, a sam staw zaczął się degradować i zaniknął w XIX wieku. Sam młyn jednak istniał nadal, a nawet zyskał nowe życie.
Drewniany młyn tatarski odstąpiony został w 1874 roku przez poprzednich właścicieli Edwardowi i Henrykowi Krausse, których nazwisko zostało z czasem spolonizowane jako Krauze. Nowi właściciele, poczynając od 1880 roku, wybudowali w miejscu starego bardzo nowoczesny, młyn wodno-parowy (wspomagany turbiną o mocy 200 KM), według planów firmy Ganz et Comp.
Młyn przetrwał wojnę, a nawet pracował przez cały okres okupacji niemieckiej. Po 1945 młyn został odebrany właścicielom przez władze komunistyczne, lecz działał nadal. Po słynnej powodzi w 1964 roku uregulowano rzekę Bystrzycę; młyn stał się odtąd obiektem zasilanym elektrycznie, gdyż zlikwidowano kanał doprowadzający wodę. Wówczas to młyn zaczął tracić na znaczeniu, aż w końcu praca została wstrzymana. Po zmianach ustrojowych 1989 roku budynek przeszedł w ręce przedsiębiorstwa „Lubella”.
Nowy właściciel i nowe plany
Obecnym właścicielem nieruchomości od 2018 roku jest spółka DOMLUBLIN, która odkupiła działkę od spółki Lubella za 17,5 miliona złotych. Od kilku lat plany, w jaki sposób deweloper zagospodaruje dawny młyn były zmienne. Początkowo DOMLUBLIN chciała przekształcić zabytkowy gmach w czterogwiazdkowy hotel z około stoma pokojami dla gości. Później jednak właściciel zaczął iść w stronę funkcji mieszkaniowej, a więc uczynienia z młyna Krauzego budynku mieszkalnego. Teraz jednak wiemy już na pewno, że tak się nie stanie. Joanna Stryczewska z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin mówi:
- Wnioski w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę inwestor złożył z końcem ubiegłego roku. Pozwolenia na budowę zostały udzielone w połowie lipca. Zgodnie z zatwierdzoną dokumentacje inwestycja realizowana będzie w dwóch etapach. Inwestycja zakłada adaptację budynku na funkcje usługowo-handlowo-biurowe, a także budowę nowego budynku usługowo-handlowego wraz z infrastrukturą techniczną.
Zaznacza jednocześnie, że inwestycja składać się będzie z dwóch etapów. Pierwszy z nich to adaptacja istniejących wnętrz młyna Krauzego, natomiast drugi to wspomniana budowa nowego budynku, który dopełni nowy kompleks. Zaplanowany budynek będzie miał 4 kondygnacje nadziemne, a jego powierzchnia zabudowy wyniesie ok. 800 m². Powstanie również nowy układ komunikacyjny oraz parkingi. Prace, nad którymi czuwa konserwator zabytków już trwają, a przyszłość Młyna Braci Krausse została już rozstrzygnięta, , nie jako budynek mieszkalny, ale biurowo – usługowy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.