Od 1 października 2025 roku obowiązuje ogólnokrajowy system kaucyjny obejmujący m.in. plastikowe butelki i puszki. Jego celem jest zwiększenie poziomu recyklingu i ograniczenie odpadów. To teoria. Sprawdzamy, jak jest w praktyce.
Dlaczego wprowadzono system kaucyjny?
Polska wprowadziła system kaucyjny na podstawie unijnej dyrektywy SUP dotyczącej ograniczenia wpływu produktów z tworzyw sztucznych na środowisko. Jak podkreśla Ministerstwo Klimatu i Środowiska, jego głównym celem jest ograniczenie ilości odpadów opakowaniowych oraz zwiększenie poziomu recyklingu.
Nowe przepisy obejmują plastikowe butelki o pojemności do 3 litrów i puszki do 1 litra. W tych przypadkach kaucja wynosi 50 groszy. Z kolei sklepy pobierają kaucję w wysokości 1 złotego za szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra.
Sklepy doliczają kaucję przy kasie podczas zakupu napoju. Klienci mogą odzyskać ją w dowolnym punkcie zbiórki i nie muszą przy tym okazywać paragonu. Sklepy o powierzchni powyżej 200 m² muszą zapewnić punkty przyjmowania opakowań, natomiast mniejsze placówki mogą dołączyć do systemu dobrowolnie.
Mają być z tego wymierne korzyści. Dla wszystkich
Jak podkreśla Ministerstwo Klimatu i Środowiska system ma przynieść wymierne korzyści – czystsze otoczenie i więcej surowców, które wracają do obiegu. Zgodnie z założeniami rządu poziom selektywnej zbiórki opakowań ma w 2029 roku wzrosnąć do 90 procent.
Podobne systemy funkcjonują już w wielu państwach Europy i według danych resortu przynoszą bardzo dobre rezultaty. W Niemczech poziom zwrotu opakowań sięga około 97 procent, natomiast w Norwegii około 95 procent dla butelek PET. Z kolei Litwa po wprowadzeniu systemu w 2016 roku osiągnęła w ciągu dwóch lat poziom zwrotu wynoszący około 90 procent.
Z systemów kaucyjnych w Europie korzysta obecnie około 180 milionów osób.
A co na ten temat sądzą mieszkańcy Lublina?
Choć założenia systemu są ambitne, mieszkańcy Lublina zwracają uwagę na problemy w jego codziennym funkcjonowaniu. Część konsumentów podkreśla, że korzystanie z systemu wymaga planowania i wyboru odpowiedniego sklepu.
– Korzystam z systemu kaucyjnego, ale zawsze strategicznie wybieram sklep, w którym wiem, że działa automat, a takich miejsc wciąż jest niewiele. Moim zdaniem system wprowadzono zbyt szybko i sklepy nie są odpowiednio przygotowane. Najgorzej jest chyba w Biedronce. Moim zdaniem Auchan radzi sobie z tym całkiem w porządku – ocenia pan Michał.
Inni użytkownicy także wskazują, że wiele zależy od konkretnej sieci handlowej.
– My puszki i butelki zbieramy na balkonie. Mam Lidla sto metrów od domu i tam automaty działają bez zarzutu. Moi rodzice korzystali z butelkomatu jeszcze zanim wprowadzono system kaucji – wtedy dostawało się za nie około 5–10 groszy. To pomagało budować nawyk ich zwracania – mówi pan Kamil.
Problemy z oznaczeniami i logistyką
Niektórzy wskazują także na niejasności związane z oznaczeniami opakowań oraz przyjmowaniem butelek przez automaty.
– Gdyby system był zorganizowany tak jak w Niemczech, byłoby znacznie lepiej. Tam automaty stoją na ulicach i nie są przypisane do konkretnych sklepów. Można wyjść z domu, oddać butelki w punkcie niedaleko bloku i od razu dostać pieniądze. W Polsce to niestety wygląda znacznie gorzej. Nie wyobrażam sobie iść półtora kilometra z workiem niezgniecionych butelek, a na miejscu dowiedzieć się jeszcze, że automat nie działa – mówi pani Zuzanna.
Z drugiej strony są osoby, które nie napotykają większych trudności.
– Zbieram butelki. Mam na nie nawet specjalny koszo-worek. Korzystam z automatu w Lidlu przy Nadbystrzyckiej i nigdy nie napotkałam problemu – mówi pani Julia. – Ale też nigdy tych butelek nie gniotę i nie niszczę etykiet – dodaje.
Nie wszyscy chcą z tego korzystać
Są też mieszkańcy, którzy przyznają, że system nie pasuje do ich stylu życia lub warunków mieszkaniowych.
– W ogóle nie kupujemy nawet butelkowanej wody. A jeśli już zdarzy mi się coś kupić w takiej butelce, to szczerze mówiąc nawet o tym nie myślę – po prostu ją wyrzucam. Mieszkając w kawalerce nie miałabym gdzie przechowywać takich butelek. Codzienne chodzenie do butelkomatu też nie wchodziłoby w grę – mówi pani Maria.
Pojawiają się także różnice w sposobie zwrotu kaucji.
– W praktyce wiele zależy od konkretnego sklepu. W Lidlu automat wydaje paragon, który można wykorzystać przy kasie i odliczyć jego wartość od zakupów. Z kolei w niektórych sklepach taki kupon można wymienić na gotówkę przy kasie – tłumaczy jedna z rozmówczyń.
Dlaczego butelki muszą być w idealnym stanie?
Przechowując butelki a potem dostarczając je do sklepu trzeba mieć z tyłu głowy, aby się nie wgniotły. Dlaczego butelki muszą być w idealnym stanie?
- Skanowanie kształtu i kodu: Kaucjomat porównuje butelkę z wzorcem w swojej bazie danych.
- Uszkodzone lub zgniecione opakowanie zmienia geometrię, przez co maszyna "głupieje" i nie rozpoznaje produktu.
- Weryfikacja etykiety: Kod kreskowy musi być czytelny, aby potwierdzić, że opakowanie podlega systemowi kaucyjnemu.
- Wymogi higieniczne i techniczne: Butelki często są prasowane na miejscu w automacie, a zgniecione butelki mogą blokować mechanizm.
Jak zatem przygotować butelki do zwrotu? Przede wszystkim nie zgniataj butelek plastikowych (PET) i puszek. Etykieta musi być naklejona i czytelna. Butelka powinna być pusta. Butelki szklane zazwyczaj zwracane są w całości.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.