reklama

Czy obawy przed powtórką z Czarnobyla są uzasadnione? Najsłabszym ogniwem człowiek

Opublikowano:
Autor:

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaStatystycznie do poważnej awarii w nowoczesnym reaktorze jądrowym może dojść rzadziej niż raz na milion lat. Choć energetyka jądrowa wciąż budzi emocje, eksperci przekonują, że technologia, która trafi do Polski, to zupełnie nowa era bezpieczeństwa. Dodatkowo zostanie wsparta przez sztuczną inteligencję.
reklama

Nauka w służbie bezpieczeństwa

Dziś (20 kwietnia) Wydział Elektrotechniki i Informatyki Politechniki Lubelskiej stał się centrum debaty o przyszłości polskiego atomu. Podczas V Seminarium Bezpieczeństwa Jądrowego pt. „Nowoczesne metody modelowania pracy reaktorów jądrowych”, naukowcy oraz specjaliści z Narodowego Centrum Badań Jądrowych (NCBJ) tłumaczyli, dlaczego obawy przed powtórką z Czarnobyla są dziś bezzasadne.  

– Te obiekty nie mają między sobą porównania. Jeżeli mówimy o obiektach dopuszczonych do budowy aktualnie w tych czasach, są one jak najbardziej bezpieczne. Nie podlegają żadnym awariom z uwolnieniem jakichkolwiek substancji promieniotwórczych ani nie narażają załogi pracującej wewnątrz obiektów – podkreślał Grzegorz Mrugała z NCBJ.

reklama

Technologia „Top Notch”

Głównym punktem spotkania była prezentacja dr. inż. Alekseja Kaszki, który przy pomocy wirtualnych symulatorów pokazał mechanizm działania reaktora AP-1000. Dokładnie takiego, jaki ma powstać w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino. Naukowcy wyjaśniali, że nowoczesne systemy opierają się na tzw. bezpieczeństwie pasywnym, czyli takim, które wykorzystuje prawa fizyki bez konieczności interwencji człowieka czy dostaw energii z zewnątrz.  

– Można chyba spokojnie powiedzieć, i tu gwarantuję swoim nazwiskiem, że to są najbardziej zaawansowane technologicznie obiekty, jakie robi człowiek. Jest cały szereg układów bezpieczeństwa działających sekwencyjnie, które właśnie ograniczają to niebezpieczeństwo czy ryzyka do minimum – zapewniał Grzegorz Mrugała.

reklama

AI wchodzi do gry

Kolejnym wątkiem seminarium był wpływ sztucznej inteligencji na analizę bezpieczeństwa. Dr hab inż. Dariusz Czerwiński wyjaśnił, że dzięki modelom zastępczym, naukowcy są w stanie drastycznie przyspieszyć skomplikowane obliczenia dotyczące procesów zachodzących w rdzeniu reaktora. To, co kiedyś zajmowało tydzień pracy klastra obliczeniowego, dzięki AI można przeanalizować w jeden dzień.

AI pomaga dodatkowo diagnozować potencjalne zagrożenia, zanim jeszcze powstaną fizyczne projekty, analizując tysiące scenariuszy, w tym te najbardziej krytyczne.

Czynnik ludzki

Mimo doskonałej technologii, specjaliści zwrócili uwagę, że kluczem do sukcesu jest edukacja. Statystyki pokazują, że za około 40% awarii w przemyśle odpowiada człowiek.

reklama

– Jeżeli jesteśmy w stanie dobrze wykształcić obsługę reaktora jądrowego, żeby przeprowadzali odpowiednią konserwację i skutecznie działali w przypadkach awaryjnych, wtedy awarie są prawie znikome – tłumaczy Aleksej Kaszko z Narodowego Centrum Badań Jądrowych. 

W kontekście polskich warunków, eksperci uspokoili. Nie znajdujemy się bowiem na terenie sejsmicznym, a jedyne zagrożenia naturalne, jak powodzie, są uwzględniane w rygorystycznych analizach. Przed budową operator musi przebadać aż 73 rodzaje zagrożeń naturalnych i 24 wynikające z działalności człowieka. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo