Do zaginięcia 10-latka doszło w środę (28 stycznia) około godziny 17:30.
- Z ustaleń wynikało, że chłopiec samodzielnie wyszedł z domu w nieznanym kierunku. Nie miał przy sobie telefonu, co znacznie utrudniało kontakt i zwiększało ryzyko zagrożenia jego bezpieczeństwa. Na V Komisariacie Policji w Lublinie ogłoszono alarm. W poszukiwania natychmiast zaangażowano policjantów z wydziałów Komendy Miejskiej Policji w Lublinie oraz funkcjonariuszy z innych komisariatów. Równolegle informacja o zaginięciu została opublikowana w mediach, co pozwoliło dotrzeć do szerokiego grona odbiorców - informuje podinspektor Kamil Gołębiowski z KMP w Lublinie.
Dziecko zauważył kierowca
Przed godziną 21:00 chłopca zauważył kierowca przejeżdżający drogą na obrzeżach Lublina. Dziecko szło w kierunku miejscowości Snopków. Było wyraźnie zagubione. Mężczyzna zareagował i pomógł 10-latkowi.
Dzięki jego czujności oraz skoordynowanym działaniom, 10-latek szybko został odnaleziony i bezpiecznie przekazany pod opiekę.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.