reklama

Lublin: Pijany i zakazie zaparkował na skrzyżowaniu. Poszedł boso kraść paliwo w wiaderko

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Lublin: Pijany i zakazie zaparkował na skrzyżowaniu. Poszedł boso kraść paliwo w wiaderko - Zdjęcie główne
Autor: KWP Lublin | Opis: 33-latek będzie odpowiadał w warunkach recydywy. Grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z Lublina33-latek trafił do tymczasowego aresztu, po tym jak pozostawił auto na jednym ze skrzyżowań w Lublinie. Następnie boso poszedł na najbliższą stację benzynową, gdzie dokonał kradzieży paliwa w wiaderko.
reklama

W sobotę (13 czerwca) policja otrzymała zgłoszenie od kierowcy MPK o dziwnym zachowaniu innego uczestnika ruchu drogowego.

Zatrzymał auto na skrzyżowaniu

- Z przekazanego zgłoszenia wynikało, że kierujący Fordem może być nietrzeźwy. Zatrzymał auto na skrzyżowaniu ulic Głęboka i Sowińskiego, wysiadł z niego i boso oddalił się w kierunku ulicy Nadbystrzyckiej. Za nim na miejsce dojechali policjanci otrzymaliśmy drugie zgłoszenie – o kradzieży paliwa na pobliskiej stacji benzynowej. Jak się okazało ten sam mężczyzna bez butów na stacji benzynowej wylał z wiaderka wodę przeznaczoną do mycia szyb. Następnie zatankował ponad 7 litrów benzyny i nie płacąc ruszył z powrotem w kierunku auta. Wtedy został zatrzymany przez policjantów - informuje podkomisarz Kamil Karbowniczek z KWP w Lublinie.

reklama

To 33-letni mieszkaniec Lublina. Miał prawie dwa promile alkoholu w organizmie. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że ma od 2019 roku dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów.

W niedzielę 33-latek został doprowadzony przez policjantów z IV Komisariatu Policji w Lublinie do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty jazdy w stanie nietrzeźwości oraz złamanie sądowego zakazu. Mężczyzna będzie odpowiadał w warunkach recydywy.

- Następnie został doprowadzony do sądu z wnioskiem Policji i Prokuratury o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do tego wniosku i teraz najbliższe 3 miesiące 33-latek z Lublina spędzi w tymczasowym areszcie. Grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności. Mężczyzna musi się liczyć także z odpowiedzialnością za popełnione wykroczenia m.in.: jazda na czerwonym świetle i pod zakaz oraz za kradzież paliwa - dodaje podkomisarz Kamil Karbowniczek.

reklama

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo