Reklama

Reklama

Szesnastolatek za kierownicą? Tak, to możliwe. Tylko kogo na to stać?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: pixabay

Szesnastolatek za kierownicą? Tak, to możliwe. Tylko kogo na to stać? - Zdjęcie główne

Zdaniem ekspertów idea prawa jazdy kategorii B1 jest dobra, ale rozbija się o pieniądze. "Mini autko" jest rozwiązaniem dla nielicznych. | foto pixabay

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Widzieliście nastolatka za kierownicą samochodu – konkretnie mini samochodu – i zastanawiacie się, jak to jest możliwe? A może jesteście niepełnoletni i marzycie o prowadzeniu auta na długo przed 18. urodzinami? Przeczytajcie, o co chodzi z kategorią B1.

Reklama

Żeby zrobić w Polsce prawo jazdy najpopularniejszej kategorii (B – samochody do 3,5 tony), trzeba mieć ukończone 18 lat. Uważne osoby potwierdzą jednak, że czasami możemy wypatrzyć za kierownicą osobę niepełnoletnią. I wszystko odbywa się legalnie. Jak to możliwe i czy każdy może sobie na to pozwolić?  

Nastolatek za kierownicą? Wykonalne, ale kłopotliwe i drogie 

Aby nastolatek mógł prowadzić w naszym kraju samochód, musi mieć co najmniej 16 lat i zdać egzamin na prawo jazdy kategorii B1. Na kurs może zapisać się 3 miesiące przed urodzinami. Szkoleniowiec z długoletnim stażem Zbigniew Ogiński, właściciel szkoły jazdy, wyjaśnia nam, że podstawowy kurs właściwie niczym nie różni się od szkolenia na kategorię B.

Całą procedurę uzyskania prawa jazdy nastolatek musi rozpocząć od otrzymania orzeczenia lekarskiego. Następnie wraz z rodzicami i otrzymanym zaświadczeniem musi pojawić w urzędzie właściwym dla miejsca zamieszkania wraz ze zdjęciem. Po zaakceptowaniu złożonego wniosku otrzymuje numer PKK (profil kandydata na kierowcę), który będzie mu potrzebny na dalszych etapach, czyli w szkole nauki jazdy, na egzaminie państwowym oraz podczas odbioru dokumentu prawa jazdy B1. Kurs składa się z 30 godzin zajęć teoretycznych i tylu samych godzin praktycznych. Kandydat musi również zaliczyć zajęcia z pierwszej pomocy.

Są dwie możliwości udziału w kursie. Pierwszy to zapisanie się kurs teoretyczny i praktyczny do szkoły jazdy. Drugi to samodzielne przygotowanie się do egzaminu teoretycznego i udział tylko w kursie praktycznym.

Jeżeli chodzi o sam egzamin wewnętrzny oraz państwowy, to odpowiada on temu na kategorię B i obejmuje te same zadania. Różnica polega na tym, że kursant jeździ pojazdem przystosowanym do kategorii B1.

Prawo jazdy kategorii B1. Idea słuszna, cena auta i egzaminów nie dla każdego

Ile kosztuje zdobycie prawa jazdy kategorii B1? Niemało, jak wyjaśnia Zbigniew Ogiński, z badaniem lekarskim oraz opłatą za egzamin to nawet 2,5 tysiąca złotych! Po jego uzyskaniu nastolatek będzie mógł jeździć samochodem zwanym czterokołowcem o masie do 440 kg w przypadku przewozu osób i maksymalnie 550 kg w przypadku przewozu towarów. Uzyskanie tej kategorii prawa jazdy absolutnie nie uprawnia do  prowadzenie standardowych samochodów osobowych.

Samochody, którymi mogą jeździć 16-letni kierowcy, mają maksymalnie 20 KM i mogą się poruszać nie szybciej niż 50 km na godzinę. Ponadto, nie mogą wjeżdżać na drogi ekspresowe oraz autostrady

– wyjaśnia właściciel szkoły nauki jazdy. Jak dodaje, po dwóch latach, czyli w momencie, w którym nastolatek skończy 18 lat, będzie mógł pełne uprawnienia kategorii B. Jest jednak pewien warunek. Trzeba wykupić 20 godzin jazdy. I tu dochodzi kolejny koszt i to nie mały, ponieważ musimy liczyć, że za jedną lekcję zapłacimy ok. 100 złotych. 

Biorąc to pod uwagę oraz fakt, że dwa lata wcześniej rodzice wydali na poprzedni kurs około 2,5 tysiąca złotych, to mogę powiedzieć, że nie jest to opcja dla każdego, raczej dla rodzin z grubszym portfelem. Ponadto, wciąż niewiele szkół decyduje się na taką ofertę. Wiele się z niej wycofało. Oczywiście w dużych miastach wciąż znajdziemy punkty, które szkolą na B1

– opowiada nasz ekspert. Największym problemem jest jednak nie cena samego kursu i egzaminów, ale cena samochodu, który można prowadzić, mając w kieszeni prawo jazdy kategorii B1. Za nowy pojazd musimy zapłacić ok. 50 tysięcy złotych, za używany ok. 20-25 tysięcy. Żeby obejrzeć samochody, które spełniają warunki kategorii B1 (czasami po sporych kombinacjach u diagnosty, który musi poświadczyć odpowiednią wagę pojazdu), wystarczy wpisać "B1" na wybranej stronie z ogłoszeniami motoryzacyjnymi.  

Jeżeli chodzi o idę, to uważam, że jest ona słuszna. Dobre jest takie stopniowanie, jakie mamy na przykład w przypadku motocykli. Jest to również bardzo dobra opcja dla fanów motoryzacji, którzy nie mogą się doczekać, kiedy wsiądą za kierownicę. Jednak, moim zdaniem, jest to rozwiązanie dla rodzin, które mieszkają na wsiach, gdzie ten autobus kursuje kilka razy dziennie, przez co rodzice muszą wszędzie dzieci podwozić. W przypadku miast, gdzie młodzież ma do dyspozycji autobusy, tramwaje, rowery i hulajnogi, przy tych kosztach, wciąż niewiele osób się na to decyduje

– podsumowuje Zbigniew Ogiński.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy