Od kilku dni "bitwa o Trybunał Konstytucyjny" to temat, o którym mówi cała Polska.
We wtorek, 3 listopada doszło do kolejnej kontrowersyjnej decyzji.
O godzinie 15:30 w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie rozpoczęło się Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, zwołane przez sędzię Annę Korwin-Piotrowską. Spotkanie miało dotyczyć przede wszystkim przyszłorocznego budżetu Trybunału Konstytucyjnego. Osiem osób wybranych na sędziów wzięło udział w zgromadzeniu.
Trybunał Konstytucyjny liczy 15 sędziów. Wymagane kworum wynosi 10. Wczoraj uznano, że kworum to 8 sędziów, bo prawo do udziału w zgromadzeniu ma 12.
- Z racji tego, że w stosunku do pana sędziego Bartłomieja Sochańskiego oraz Bogdana Święczkowskiego zostały wydane 30 października zarządzenia o natychmiastowej przerwie w urzędowaniu, wyklucza to obowiązek, ale i prawo udziału takich sędziów w zgromadzeniu - podkreślała sędzia Anna Korwin-Piotrowska.
Pół godziny przed rozpoczęciem spotkania w TK rozpoczęła się część otwarta Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Prezydent na początku wspomniał o wydarzeniach z minionego piątku.
- W piątek 30 października doszło do sytuacji bez precedensu III RP po roku 1989. Polityczną decyzją rządu postanowiono bezprawnie przejąć Trybunał Konstytucyjny. Próbowano to zrobić wykorzystując moją nieobecność w Polsce - powiedział na początku w części otwartej Rady Bezpieczeństwa Narodowego prezydent Karol Nawrocki.
Co na to politycy?
Sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym i propozycji resetu konstytucyjnego poświęcona była dzisiejsza Panorama Tygodnia w Radio Lublin.
Przedstawiony w czwartek (5.11) projekt PSL zmiany konstytucji zakłada wygaszenie kadencji obecnych sędziów TK, wniosek z kandydatami na sędziów składany za zgodą prezydenta, a następnie jednorazowe wyłonienie nowego 15-osobowego składu TK większością 3/5 głosów przez Zgromadzenie Narodowe, przy czym po pięciu sędziów wybrano by na 3, 6 i 9 lat.
Poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo mówi, że reset to jedyna realna szansa na rozwiązanie obecnej napiętej sytuacji wokół Trybunału, choć nie będzie to łatwe.
– Premier Donald Tusk nie jest zainteresowany tym rozwiązaniem. Mamy nadzieję, że premier Kosiniak-Kamysz i może środowisko Szymona Hołowni i przynajmniej niektórzy posłowie Prawa i Sprawiedliwości powinni się zdecydować i wszyscy powinniśmy doprowadzić do resetu konstytucyjnego.
Zdaniem wiceministra rolnictwa i rozwoju wsi Jacka Czerniaka z Nowej Lewicy nie dojdzie do resetu.
– Zdaję sobie sprawę, że sytuacja jest bardzo trudna. Reset to jest piękna idea. Chętnie też bym się pod tym podpisał. Ale mając trochę siwych włosów i doświadczenia, widząc jaka jest polaryzacja, nie ma dzisiaj woli politycznej – powiedział.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.