Rosyjski atak na zachodnią Ukrainę i alert RCB
Dziś (20 sierpnia) nad ranem o godzinie 4:14 niektórzy mieszkańcy Lublina otrzymali alert owej treści:
„UWAGA! UWAGA! UWAGA! Na obszarze zachodniej Ukrainy trwa zmasowany atak powietrzny. Sledz komunikaty”.
Natomiast o godzinie 5:26 mieszkańcy otrzymali kolejny komunikat:
„UWAGA! UWAGA! UWAGA! Zakończył się zmasowany atak na obszarze zachodniej Ukrainy. Brak zagrożenia na terytorium RP. Sledz komunikaty”.
Jak się okazuje, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych w mediach społecznościowych poinformowało jednak o:
„Uwaga. W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ poprzez Centrum Operacji Powietrznych - Dowództwo Komponentu Powietrznego uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości. Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji”.
Post opublikowano o godzinie 3:11.
Szef MON o ochronie Polski
W czwartek odbyła się konferencja prasowa z udziałem szefa MON w płockim Radziwiu. Spotkanie z mediami dotyczyło bieżącemu funkcjonowaniu oraz perspektywom dalszego rozwoju systemu obrony powietrznej RP.
- Jesteśmy w miejscu ważnym dla bezpieczeństwa państwa polskiego. Ochrona infrastruktury krytycznej wpisuje się w zasady polskiego i sojuszniczego bezpieczeństwa. Ochrona takiej przestrzeni jaką jest rafineria w Płocku, ochrona całej aglomeracji, to wszystko ma swoją – przyznał Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej.
Jak podkreślił szef MON-u, aktualnie są wykorzystywane wszystkie dostępne elementy systemu obrony powietrznej, które zostały wdrożone do służby.
- To jest program opiewający na ponad 200 miliardów złotych. Nie ma drugiej sfery w polskim bezpieczeństwie, w którą byłoby zainwestowane tak dużo pieniędzy jak w obronę przeciwlotniczą, przeciwrakietową, przeciwdronową, czyli obronę powietrzną państwa polskiego. To pokazuje, jak ważne jest dobre rozmieszczenie tych sił i środków, którymi teraz dysponujemy. Bo nie dysponujemy docelową liczbą baterii Patriot, nie dysponujemy jeszcze całym systemem Narew czy wszystkimi Pilicami. Dysponujemy tym, co jest dzisiaj możliwe, co zostało już dostarczone i wdrożone do sprzętu, do pracy, do działania, do służby – podkreślił szef MON.
Jak dodał:
- Te systemy są rozmieszczone według wskazań wojska, wynikające z informacji, które uzyskujemy, potencjału, którym dysponujemy i doświadczeń, które mieliśmy. Dlatego tak wiele tych systemów jest rozstawionych w woj. lubelskim, podkarpackim i w tych miejscach, gdzie ta ochrona infrastruktury krytycznej, tak jak tutaj w Płocku, jest kluczowa dla bezpieczeństwa.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.