Reklama

Obiecał policjantom 10 tys. złotych łapówki

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Archiwum (Łukasz Kurowski)

Obiecał policjantom 10 tys. złotych łapówki - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Wczoraj zarzuty usłyszał 34-letni mieszkaniec gminy Kąkolewnica. Mężczyzna podejrzany jest o kierowanie samochodem znajdując się w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało 1,3 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo chcąc załatwić sprawę po swojemu obiecał policjantom 10 tys. złotych, za wypuszczenie go bez konsekwencji.

Do zdarzenia doszło wczoraj po godz. 1 w nocy w miejscowości Kąkolewnica.

W trakcie pełnionej służby Policjanci Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego zauważyli samochód marki Mercedes Vito, którego kierujący popełnił wykroczenie drogowe. Mężczyzna nie zastosował się do znaku zakaz wjazdu, nie posiadał również zapiętych pasów bezpieczeństwa. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać kierującego. Wówczas ten odjechał, nie reagując na polecenia wydawane przez mundurowych. Po chwili zatrzymał samochód na drodze gruntowej, dalej uciekając pieszo - informuje Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy radzyńskiej policji.

Policjanci zatrzymali mężczyznę. Okazało się, że jest to 34-letni mieszkaniec gminy Kąkolewnica. W chwili zatrzymania 34-latek był pijany. Badanie wykazało 1,3 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo nie posiada uprawnień do kierowania pojazdem. Nie miał również niezbędnych podczas kontroli dokumentów: dowodu rejestracyjnego i ubezpieczenia OC.

W trakcie przeprowadzonej interwencji mężczyzna postanowił załatwić całą sprawę po swojemu. Zaproponował kontrolującym go policjantom łapówkę. Była to kwota 10 tys. zł, które miał przekazać mundurowym następnego dnia. Policjanci natychmiast poinformowali mężczyznę, że popełnił przestępstwo. 34-latek został zatrzymany do wyjaśnienia w policyjnym areszcie - podaje Salczyńska.

Kiedy mężczyzna wytrzeźwiał, usłyszał zarzuty i przyznał się do winy. Zarzut kierowania pojazdem usłyszał w warunkach recydywy, gdyż ponieważ w ostatnich latach odbywał już karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwo. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE