reklama

Lubelskie: Tragiczny finał poszukiwań 37-latki. Brat kobiety: "Pojawiają się dziwne informacje"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Lubelskie: Tragiczny finał poszukiwań 37-latki. Brat kobiety: "Pojawiają się dziwne informacje" - Zdjęcie główne
Autor: KPP Włodawa | Opis: Łącznie ponad 100 osób przeczesywało okolicę.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPoszukiwania 37-latki z Włodawy zakończyły się odnalezieniem jej ciała. Jej brat zamieścił wpis w mediach społecznościowych.
reklama

Od środy (7 stycznia) policjanci z Włodawy z funkcjonariuszami innych służb poszukiwali 37-latki z Włodawy, która dzień wcześnniej około godziny 22:00 pomiędzy miejscowościami Włodawa i Okuninka na wysokości stawów rybnych przy rzece Włodawka wysiadła z samochodu. Jechała ze swoim mężem i oddaliła się w nieznanym kierunku.

- O zaginięciu włodawskich policjantów zawiadomiła matka 37-latki. Od chwili zgłoszenia trwały poszukiwania za zaginioną. Policjanci, funkcjonariusze Straży Pożarnej, Straży Granicznej, ochotnicy ze Straży Pożarnej, Poleskie Psy Ratownicze - łącznie ponad 100 osób przeczesywało okolicę. Sprawdzono około 250 hektarów terenu. W poszukiwaniach wykorzystywano między innymi drony, quady i skuter śnieżny. Dziś około południa w rejonie dopływu Tarasienki do Włodawki znaleziono ciało zaginionej - przekazała w niedzielę (11 stycznia) podinspektor Bożena Szymańska z KPP we Włodawie.

Trwają czynności na miejscu zdarzenia. W Komendzie Powiatowej Policji we Włodawie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej we Włodawie prowadzone jest postępowanie przygotowawcze w kierunku artykułu 160 kodeksu karnego.

"Małżeństwo, które podróżowało samochodem, pokłóciło się"

- Policja ustaliła, że pięć dni temu, około godz. 22:00 małżeństwo, które podróżowało samochodem, pokłóciło się. W pewnym momencie mąż zatrzymał samochód, a jego żona wysiadła. Mimo silnego mrozu nie zabrała ze sobą kurtki. Mąż odjechał, jednak po chwili zawrócił. Kobieta nie chciała jednak wrócić do samochodu i zeszła z drogi na pola. Rano nie wróciła do domu, a o jej zaginięciu poinformowała matka - informowało w niedzielę radio RMF 24. 

reklama

Z medialnych informacji przekazanych m.in. perze serwis 02 wynika, że brat 37-latki zamieścił wpis w mediach społecznościowych. Poinformował, że jego siostrę odnaleziono, ale kobieta nie żyje. 

- Dziękuję z całego serca wszystkim zaangażowanym w pomoc w poszukiwaniach - czytamy na o2. - Stwierdził również, że w sprawie zaginięcia 37-latki "pojawiają się dziwne informacje". - Postanowiłem że potrzebne jest sprostowanie z oficjalnego źródła. Dodam tylko, że nie wszystkie informacje mogę ujawnić, ponieważ w sprawie toczy się postępowanie - napisał. - Proszę wszystkich o zachowanie zdrowego rozsądku w wyciąganych przez was wnioskach. I dodał, że zaginięcie kobiety zgłosiła matka, ale alarm w rodzinie podniósł małżonek zmarłej.

reklama

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo