Obowiązujące regulacje budzą szczególne emocje od czasu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 roku. Trybunał zakwestionował wówczas przesłankę dopuszczającą aborcję w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Orzeczenie ograniczyło prawne możliwości przerwania ciąży i zaostrzyło debatę o bezpieczeństwie kobiet oraz zakresie ich decyzji.
20 października 2026 roku Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu karnego dotyczącą częściowej dekryminalizacji aborcji oraz pomocy w jej przeprowadzeniu. Za projektem zagłosowało 217 posłów, przeciw było 213, a trzech wstrzymało się od głosu. Posłowie zajęli się również projektem dotyczącym przywrócenia możliwości przerwania ciąży w przypadku ciężkich wad płodu. W tym głosowaniu 233 parlamentarzystów poparło projekt, 203 zagłosowało przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Wyniki pokazują, jak niewielkie różnice dzielą parlamentarzystów w sprawie regulacji aborcyjnych.
Pierwsza propozycja dotyczy odpowiedzialności karnej za przerwanie ciąży za zgodą kobiety oraz udzielanie jej pomocy. Jej celem jest ograniczenie karania za działania związane z aborcją, choć zakres zmian zależy od ostatecznego brzmienia przepisów. Drugi projekt odnosi się do przesłanki embriopatologicznej, którą Trybunał Konstytucyjny zakwestionował w 2020 roku. Powrót tej przesłanki oznaczałby ponowne dopuszczenie przerwania ciąży w określonych sytuacjach związanych z ciężkim stanem zdrowia płodu.
Istotne znaczenie ma także dalsza droga legislacyjna. Samo głosowanie w Sejmie nie przesądza jeszcze o wejściu nowych przepisów w życie. Ustawy muszą przejść wymagane etapy procedury, w tym rozpatrzenie przez Senat i decyzję prezydenta. Dopiero zakończenie tego procesu pozwoli określić ostateczny zakres zmian.
W praktyce oznacza to, że kobiety, lekarze i osoby udzielające pomocy w aborcji muszą kierować się aktualnie obowiązującym prawem, dopóki nowe regulacje nie wejdą w życie. Wyniki głosowań sygnalizują możliwy kierunek zmian, ale nie dają jeszcze podstaw do uznania, że dostęp do aborcji już się rozszerzył albo że odpowiedzialność karna została ograniczona. O rzeczywistych konsekwencjach zdecydują ostateczne przepisy oraz termin ich wejścia w życie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.