Prokuratura Rejonowa w Chełmie prowadzi postępowanie wyjaśniające w sprawie śmierci 63-letniej kobiety, której ciało odnaleziono na terenie zamkniętego kąpieliska Glinianki w Chełmie. Według wstępnych ustaleń do zdarzenia nie przyczyniły się osoby trzecie.
Jak poinformowała oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie nadkom. Ewa Czyż, zgłoszenie o odnalezieniu zwłok wpłynęło do służb w niedzielę przed godziną 17.00. Na miejscu przeprowadzono oględziny z udziałem prokuratora, a ciało zostało zabezpieczone do dalszych badań, które mają pomóc w ustaleniu dokładnej przyczyny zgonu.
Ze wstępnych informacji wynika, że kobieta mogła przebywać na terenie kąpieliska, opalając się podczas panujących ekstremalnych upałów. Miała na sobie strój kąpielowy, a w pobliżu odnaleziono olejek do opalania. Według nieoficjalnych ustaleń przedostała się na teren obiektu, który pozostaje zamknięty z powodu trwającej rewitalizacji.
Jak podaje Radio Lublin, według informacji przekazanych przez prezydenta Chełma Jakuba Banaszka prawdopodobną przyczyną śmierci mogły być bardzo wysokie temperatury. Jednocześnie zaznaczono, że ostateczne ustalenia będą możliwe dopiero po zakończeniu badań prowadzonych przez śledczych.
Kąpielisko Glinianki jest obecnie wyłączone z użytkowania z uwagi na kompleksową modernizację. Władze miasta podkreślają, że teren był odpowiednio zabezpieczony przez wykonawcę inwestycji.
W ostatnich dniach Polska zmaga się z falą rekordowych upałów. W niektórych regionach kraju temperatura przekroczyła 40 stopni Celsjusza, a w województwie lubelskim nadal obowiązuje ostrzeżenie trzeciego stopnia przed upałami. Synoptycy prognozują, że wysokie temperatury utrzymają się jeszcze przez kolejne dni.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.