W losowaniu, które obyło się w Wiedniu, lubelski klub trafił na SCM Râmnicu Vâlcea. Ta ekipa w ubiegłym sezonie uplasowała się tuż za podium rumuńskiej Liga Florilol. Natomiast w Lidze Europejskiej dotarła do ćwierćfinału. – To na pewno mocny zespół z mocnej ligi. Czas na analizowanie tej drużyny przyjdzie przed meczem. Wiem, że jest tam porobionych dużo zmian. Dużo nowych zawodniczek, budowanie zespołu, który ma w lidze rumuńskiej walczyć o medale. Z tego, co wiem, na razie nie wygląda to zbyt dobrze, ale do listopada trochę czasu zostało. Uważam, że my też nie jesteśmy złym zespołem i na pewno za darmo tego awansu nie oddamy. Przygotujemy się najlepiej, jak będziemy mogli. Będziemy chcieli mimo wszystko zagrać dwa dobre mecze. Parkiet wszystko zweryfikuje. Na pewno można było jednak trafić na rywala słabszego. Nie ma co spuszczać głów. Podejdziemy do tego dwumeczu i powalczymy – przyznał trener PGE MKS El-Volt, Paweł Tetelewski.
Pierwsze mecze na tym etapie kwalifikacji zaplanowano w dniach 7-8 listopada, a rewanże tydzień później. Biało-zielone zaczną na wyjeździe, a później dojdzie do rewanżu w hali Globus. Przed zmaganiami w Europie, Lublinianki będą walczyć o podtrzymanie dobrej passy w Lotto Superlidze. W najbliższy czwartek PGE MKS El-Volt zmierzy się na wyjeździe z broniącym tytułu Zagłębiem Lubin. Początek tej potyczki zaplanowano 15 października o godzinie 18:00.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.