Gdy zaledwie 30-letni wówczas Szpyrka obejmował Motor w czerwcu 2022 roku, przejmując schedę po Marku Saganowskim, dla wielu kibiców był całkowicie anonimowym szkoleniowcem. Jego staż trenerski na poziomie centralnym ograniczał się bowiem tylko do kilkumiesięcznej roli asystenta w KKS Kalisz, który następnie samodzielnie prowadził zespół w trzech ostatnich kolejkach sezonu. Mimo to młody trener otrzymał zaufanie od Zbigniewa Jakubasa i spróbował swoich sił w Lublinie. Na stanowisku nie przetrwał nawet pełnych trzech miesięcy. Żółto-biało-niebiescy zanotowali pod jego wodzą jedną wygraną, cztery remisy oraz pięć porażek w drugiej lidze, a także dwa zwycięstwa w Pucharze Polski. W momencie zwolnienia Szpyrki lubelski zespół był w strefie spadkowej. Jego następca Goncalo Feio zdołał z nim kilka miesięcy później awansować na zaplecze krajowej elity. Aktualnie Motor rywalizuje w PKO BP Ekstraklasie.
Po nieudanej przygodzie w Lublinie szkoleniowiec pochodzący z Nowego Sącza objął w czerwcu 2023 roku funkcję dyrektora sportowego w Akademii Mistrzów Cracovia. Ponadto realizował się zawodowo jako właściciel firmy szkoleniowo-edukacyjnej "Only futbol".
28 kwietnia 2026 roku Szpyrka powrócił do pracy trenerskiej na szczeblu centralnym, zostając asystentem Dariusza Kantora w drugoligowej Stali Stalowa Wola. Kontrakt obowiązuje do końca czerwca. Po 29 kolejkach trwającego sezonu zespół z Podkarpacia zajmuje 13. miejsce w tabeli. Ta pozycja nie gwarantuje zielono-czarnym utrzymania na kolejne rozgrywki.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.