Niedługo przed rozpoczęciem meczu dość nieoczekiwanie Motor ogłosił pozyskanie nowego zawodnika. Na zasadzie transferu definitywnego do ekipy żółto-biało-niebieskich dołączył z Górnika Zabrze 17-letni napastnik Mateusz Posmyk. To piłkarz pochodzący ze Skwierzyna, który pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie w miejscowej Warcie debiutował na poziomie III ligi. W lutym trafił do Górnika Zabrze. Zaliczył tam występy w zespole rezerw oraz Centralnej Lidze Juniorów. W przeszłości był ponadto powoływany na konsultacje reprzentacji Polski do lat 15 i 16.
Posmyk to dziesiąty gracz pozyskany przez Motor podczas obecnego okienka transferowego. Wcześniej szeregi lubelskiego zespołu zasilili bramkarz Mihai Popa, obrońcy Bartosz Bereszyński i Tin Plavotić, pomocnicy Mateusz Łęgowski oraz Yacine Bourhane, skrzydłowi Makan Aïko, Kamil Lukoszek i Rony Lopes, a także napastnik Dominik Gregorski.
"Motorowcy" przystępowali do sobotniego starcia opromienieni wtorkowym zwycięstwem nad Legią w Pucharze Polski. Podopieczni trenera Mariusza Misiury triumfowali ze stołeczną drużyną aż 3:0. Gospodarze byli w tym spotkaniu lepsi i zasłużenie awansowali do następnej rundy.
W pucharowej konfrontacji Lublinianie prowadzili z "Wojskowymi" już 2:0 do przerwy. Tym razem po pierwszej połowie 1:0 wygrywali goście. Niedługo przed zejściem do szatni Bartosz Bereszyński poślizgnął się na murawie i przypadkowo sfaulował we własnym polu karnym Jana Kuchtę, a sędzia wskazał na "wapno". Z jedenastu metrów nie pomylił się Rafał Augustyniak, który ustalił rezultat po trzech kwadransach. Warto jednak podkreślić, że wcześniej bliski otworzenia wyniku był Fabio Ronaldo, ale Portugalczyk dwukrotnie przegrał pojedynek z bramkarzem Legii, Otto Hindrichem.
Po zmianie stron do wyrównania doprowadził Karol Czubak. Kapitan Motoru wykazał się w elemencie gry, z którego jest powszechnie znany w ekstraklasie, czyli strzału głową. 26-latek wykorzystał dośrodkowanie Kamila Lukoszka i posłał futbolówkę do siatki. Dla wicekróla snajperów poprzedniego sezonu był to czwarty gol w obecnych rozgrywkach, a ogółem już 13. bramka w 2026 roku.
Stadionowy spiker ledwo zdołał wykrzyczeć wraz z kibicami nazwisko autora trafienia na 1:1, a "Czubi" ponownie wpisał się na listę strzelców. Tym razem najskuteczniejszy "Motorowiec" w sprytny sposób zaskoczył ospałą obronę Legii po podaniu od Mbaye Jacquesa Ndiaye. Ten duet rozumie się znakomicie. Senegalczyk asystował bowiem przy trzech z pięciu bramek Czubaka w bieżącej kampanii.
Prowadzenie miejscowych mógł i powinien podwyższyć Makan Aïko. Francuski skrzydłowy nie wykorzystał jednak znakomitej okazji po fatalnym błędzie Zorana Arsenicia w okolicach własnego pola karnego. Jego strzał odbił się od interweniującego Hindricha.
O tym, że niewykorzystane sytuacje się mszczą, piłkarze i kibice Motoru przypomnieli sobie w doliczonym czasie gry. Wyrównał wówczas Jakub Żewłakow, który najlepiej odnalazł się w lekkim zamieszaniu w polu karnym, po wrzutce z rzutu rożnego. Gdy wydawało się, że spotkanie na Motor Lublin Arenie zakończy się podziałem punktów, Żewłakow trafił do siatki po raz drugi.
Trzy punkty pojechały do Warszawy, a gospodarze przegrali trzeci mecz w obecnym sezonie. Po siedmiu rozegranych kolejkach podopieczni trenera Misiury mają na koncie tylko jedno zwycięstwo i ogółem pięć punktów.
Motor Lublin - Legia Warszawa 2:3 (0:1)
Bramki: Karol Czubak 65 i 68 - Rafał Augustyniak 45 (z rzutu karnego), Jakub Żewłakow 90+5 i 90+11
Motor: Tratnik – Lukoszek, Bereszyński (90+4 Bartoš), Plavotić, Luberecki, Meyer (61 Bourhane), Łęgowski (90+4 Simon), Rodrigues, Ronaldo (71 Aïko), Ndiaye, Czubak
Legia: Hindrich – Piątkowski, Augustyniak, Arsenić (80 Reca), Chodyna, Kapustka, Ševčík (66 Arreiol), Vinagre, Urbański (66 Adamski), Szczepaniak (71 Żewłakow), Kuchta (71 Zjawiński)
Żółte kartki: Kapustka, Żewłakow, Adamski - Łęgowski
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork)
Widzów: 15 200
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.