Z powodu pandemii koronawirusa zarząd PLK zadecydował się
zakończyć sezon na osiem kolejek przed zakończeniem części zasadniczej.
Wcześniej władze miały jeszcze nadzieję, że rozgrywki uda się dokończyć, ale po
tygodniu uznały, że zawieszenie ich na niewiele się zda. Całkiem nieźle wyszli
na tym gracze lubelskiego Startu, który co prawda stracili szansę na zdobycie w
tym roku mistrzostwa Polski, ale za to zakończyli sezon na drugim miejscu w
tabeli Energa Basket Ligi. Podopieczni Davida Dedka do prowadzącego Stelmetu
Enea BC Zielona Góra stracili dwa „oczka” i zgromadzili tyle samo punktów co
trzeci Anwil. Wyprzedzili oni jednak rywali z Włocławka, dzięki wygranej 96:71
w bezpośrednim pojedynku.
Wicemistrzostwo Polski jest jak na razie największym sukcesem w historii klubu. Koszykarze Startu wcześniej trzykrotnie stawali na najniższym stopniu podium – w 1965, 1979 i 1980 roku.