Na torze w Landshut pojawiło się trzech zawodników Orlen Oil Motoru Lublin. Broniący tytułu mistrz świata Bartosz Zmarzlik, stały bywalec cyklu Fredrik Lindgren i debiutant w roli stałego uczestnika Kacper Woryna. Po tym ostatnim raczej nikt nie spodziewał się, że powalczy o najwyższe cele pomimo dobrej formy w lidze.
Po pierwszych biegach nastroje w "lubelskim" obozie były mieszane. Zmarzlik zgarniał same "dwójki" i trzymał się w czołowce, a Woryna i Lindgren dokładali drugie i trzecie miejsca w biegach. Polak wygrał jednak w swoim trzecim starcie i nawet taśma w czwartym biegu nie wyłączyła go z walki o najwyższe cele. Szwed wygrał w swjej czwartej próbie i również pozwolił sobie na walkę o triumf. Zmarzlik wygrał w ostatniej próbie po raz pierwszy i wjechał bezpośrednio do finału.
Reszta musiała radzić sobie w półfinałach. W pierwszym Woryna dość szybko zamknął Brady'ego Kurtza i pomknął przed rywalami prosto do mety, zapewniając sobie pierwszy w karierze awans do finału. Wydawało się, że jego wynik powtórzy Lindgren, ale weterena długo ścigał Robert Lambert i na ostatnim okrążeniu wyprzedził Szweda na prostej. To były zawodnik Motoru wjechał do finału, a "Fredka" musiał zadowolić się piątym miejscem na koniec zawodów.
W finale faworytami byli Zmarzlik i bezbłędny do tego momentu Daniel Bewley. Stawkę uzupełnili Woryna i Lambert. Polsko-brytyjskie starcie lepiej zaczęło się dla tych drugich, którzy prowadzili. Walkę między nimi wykorzystał jednak Woryna, który najpierw poradził sobie z Lambertem, a później ostro powalczył z Bewleyem i wysunął się na prowadzenie. Tego nie oddał już do samego końca. Zmarzlik przez moment był nawet drugi, ale finalnie dojechał do mety na najniższym stopniu podium.
Woryna w debiucie jako stały uczestnik Grand Prix zaliczył więc co najmniej sensacyjne zwycięstwo i to on założy plastron lidera podczas kolejnej rywalizacji. Zmarzlik zaczął od trzeciego miejsca, ale i tak pozostaje głównym faworytem do końcowego triumfu. Orlen Oil Motor Lublin ma więc ogromne powody do radości, a fanom pozostaje liczyć, że liderzy utrzymają świetną formę również w lidze.
Wyniki Grand Prix Niemiec w Landshut:
- 1. Kacper Woryna (Polska) - 11+3 (1,2,3,t,2,3) - 20 pkt GP
- 2. Daniel Bewley (Wielka Brytania) - 17 (3,3,3,3,3,2) - 18
- 3. Bartosz Zmarzlik (Polska) - 12 (2,2,2,2,3,1) - 16
- 4. Robert Lambert (Wielka Brytania) - 9+3 (3,1,0,2,3,0) - 14
- 5. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 8+2 (1,2,1,3,1) - 12
- 6. Jason Doyle (Australia) - 7+2 (1,3,0,2,1) - 11
- 7. Patryk Dudek (Polska) - 9+1 (3,0,2,1,3) - 10
- 8. Jack Holder (Australia) - 7+1 (3,1,2,0,1) - 9
- 9. Brady Kurtz (Australia) - 10+0 (2,3,0,3,2) - 8
- 10. Dominik Kubera (Polska) - 6+0 (0,3,2,1,0) - 7
- 11. Nazar Parnicki (Ukraina) - 6 (1,0,3,1,1) - 6
- 12. Andrzej Lebiediew (Łotwa) - 6 (2,1,1,0,2) - 5
- 13. Norick Bloedorn (Niemcy) - 6 (0,1,1,2,2) - 4
- 14. Max Fricke (Australia) - 5 (0,2,0,3,0) - 3
- 15. Michael Jepsen Jensen (Dania) - 4 (0,0,3,1,0) - 2
- 16. Leon Madsen (Dania) - 3 (2,0,1,0,0) - 1
- 17. Kevin Woelbert (Niemcy) - 0 (0) - 0
- 18. Valentin Grobauer (Niemcy) - ns - 0
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.