reklama
reklama

Odszedł z Motoru jako napastnik. Musiał zagrać na...bramce

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Screenshot TVP Sport

Odszedł z Motoru jako napastnik. Musiał zagrać na...bramce - Zdjęcie główne

Kacper Wełniak | foto Screenshot TVP Sport

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

SportKacper Wełniak w lecie pożegnał się z Motorem Lublin i przeszedł do GKS-u Tychy. W piątkowy wieczór musiał jednak wcielić się w rolę bramkarza swojego zespołu.
reklama

Kacper Wełniak do lata 2025 roku był piłkarzem Motoru Lublin, w którym łącznie zaliczył 55 występów, zdobył 10 goli i zaliczył cztery asysty. Napastnik zaliczył z klubem dwa awanse - z II do I ligi oraz z I ligi do ekstraklasy. W ostatniej zagrał w 11 spotkaniach, ale finalnie nie pozostał w zespole na kolejny sezon. Przeniósł się do GKS-u Tychy.

Wełniak w nowym zespole od początku sezonu zagrał siedem meczów i zdobył dwie bramki, a w ósmym spotkaniu przeciwko Śląskowi Wrocław musiał sprawdzić dość niespodziewanej roli. Na boisku pojawił się w przerwie jako napastnik, a w 88. minucie musiał założyć bramkarską koszulkę i rękawice. Wszystko dlatego, że czerwoną kartkę zobaczył bramkarz GKS-u Leon-Oumar Wechsel. 

reklama

Wełniak jako bramkarz rozegrał około sześciu minut, zaliczył dwa niezbyt udane i jedno zakończone sukcesem wyjścia do piłki. Finalnie nawet nie musiał wyciągać piłki z siatki ani razu i zachował czyste konto. Nie udało mu się jednak uratować zespołu przed porażką 1:2 na terenie rywali, których kibice przyjaźnią się z fanami Motoru.  

Rozwiń

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo