Po dwóch remisach i porażce piłkarze Motoru pojechali do Łodzi na starcie z Widzewem, który walczy o utrzymanie w ekstraklasie. Wiadomo było więc, że dla podopiecznych Mateusza Stolarskiego nie będzie to łatwa rywalizacja.
Po wyrównanym początku już w 15. minucie gry kibice zobaczyli pierwsze trafienie. Po rzucie rożnym dla gości zagotowało się w polu karnym i po nieudanym wybiciu obrony piłka trafiła pod nogi Carlosa Isaaca. Hiszpan bez zastanowienia uderzył z pierwszej piłki, a ta minęła obrońców i wpadła do siatki. Widzew prowadził więc 1:0.
Niedługo po trafieniu rywali Motor miał szansę po rzucie rożnym, ale strzał Ivo Rodriguesa okazał się niecelny. W dalszej części pierwszej odsłony więcej lepszych okazji stworzyli miejscowi, ale ich uderzenia były niecelne. Lublinianie mogli wyrównać w 42. minucie, ale próba głową Karola Czubaka nie sprawiła większych kłopotów bramkarzowi gospodarzy. Do przerwy jednak nie było więcej goli.
Niestety po zmianie stron grę prowadził Widzew, a to przyniosło efekty już w 56. minucie, kiedy po składnej akcji prawą stroną piłka trafiła pod nogi Lukasa Lelagera. Duńczyk bez większych problemów uderzył w kierunku dalszego słupka i pokonał Gaspera Tratnika. Gospodarze prowadzili 2:0. Niedługo po tym golu trener Stolarski zdecydował się na aż trzy zmiany i chciał ratować wynik spotkania.
To nie szło jednak najlepiej i „Motorowcy” nie tworzyli groźnych sytuacji. Sporo było dośrodkowań, dalekich wrzutów piłki z autu, ale niewiele realnego zagrożenia.
Groźnie zrobiło się dopiero w 86. minucie, kiedy Kacper Karasek próbował skończyć akcję w polu karnym rywali, ale zablokował go Przemysław Wiśniewski. To była najlepsza sytuacja żółto-biało-niebieskich na zdobycie gola. W końcówce i doliczonym czasie gry gra Lublinian już się "posypała" i nie przyniosła efektów w postaci groźnych sytuacji. Więcej goli już nie padło i miejscowi zapisali na koncie trzy punkty.
Widzew Łódź - Motor Lublin 2:0 (1:0)
Bramki: Isaac 15’, Lerager 56’
Motor: Tratnik - Wójcik, Najemski, Matthys, Luberecki, Samper, Wolski, Rodrigues, van Hoeven, Ndiaye, Czubak.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.