– Myślę, że to był kolejny z rzędu dobry mecz w naszym wykonaniu. Na początku rundy szwankowało u nas bronienie i poświęcenie, a od spotkania w Gliwicach widać, że to funkcjonuje lepiej. Straciliśmy co prawda bramkę z Piastem, ale to było dość ładne uderzenie i trudno się przy nim o cokolwiek przyczepić. Z Koroną widać było, że każdy chciał bronić, zaczynając ode mnie, a kończąc na Ivanie Brkiciu. Dzięki temu zachowaliśmy czyste konto, co na pewno nas uskrzydla – skomentował 26-latek.
Do przerwy "Motorowcy" prowadzili 2:0, mając wyraźną przewagę nad rywalami, a po zmianie stron to ekipa z Kielc dominowała na boisku i tworzyła groźne okazje w ofensywie. Z czego zdaniem Czubaka wynikał taki obraz gry? – Wiadomo, że każdy przeciwnik ma w tym sezonie swoją jakość, a liga jest dość wyrównana. Trzeba się liczyć z tym, że zespoły będą miały sytuacje bramkowe, ale sztuką jest je wybronić, tak jak my w sobotnim meczu – stwierdził piłkarz.
Napastnik lubelskiej drużyny zdradził ponadto, jak z jego perspektywy wyglądała akcja bramkowa, w której przechytrzył defensora Korony. – Ciężko powiedzieć, czy dotknąłem piłki jako pierwszy przed wślizgiem, ale futbolówka została obrońcy na łydce i pobiegł dalej. To też jest sztuka odnaleźć się w tego typu sytuacji, a ja się w takich dobrze czuję. Fajnie uderzyłem, więc nic tylko się cieszyć i strzelać dalej – skwitował.
Motor wygrał w sobotę drugą rywalizację z rzędu. Poprzedni raz podopieczni trenera Mateusza Stolarskiego mieli taką passę w ostatnich dwóch kolejkach sezonu 2024/25, w maju ubiegłego roku. Czy to oznacza, że żółto-biało-niebiescy są już na właściwych torach w ekstraklasie? – Nie mieliśmy w tym sezonie serii dwóch wygranych z rzędu, co przekładało się trochę na nasze miejsce w tabeli. Zwyciężyliśmy jednak Piasta i Koronę i chcemy iść po więcej. Jest nam to potrzebne, bo dobrze wyglądamy, odkąd wróciliśmy do gry po przerwie zimowej i chcemy kontynuować to jak najdłużej – zapewnia Czubak.
Popularny "Czubi" zdobył przeciwko ekipie z Kielc swojego 13. gola w bieżących rozgrywkach. Zawodnik urodzony w Słupsku jest najskuteczniejszym Polakiem w bieżącej kampanii ekstraklasy. Prowadzący w klasyfikacji najlepszych snajperów Tomáš Bobček zapisał jak dotąd na koncie o jedno trafienie więcej. Jak odnosi się do tej rywalizacji gracz Motoru? – Przychodząc latem od klubu, powiedziałem, że chciałbym zdobywać jak najwięcej bramek i zostać królem strzelców. Jest na to szansa, więc patrzę w przód, tak samo jak w tabeli spoglądamy do góry, a nie za siebie – zakończył 26-latek.
W następnej kolejce "Motorowcy" zmierzą się na własnym stadionie z Górnikiem Zabrze. Początek tej konfrontacji zaplanowano w niedzielę, 8 marca o godzinie 12:15.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.