reklama

Motor grał z Piastem. Kiepski mecz w Lublinie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Motor grał z Piastem. Kiepski mecz w Lublinie - Zdjęcie główne
Autor: KS

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportSłaby i mało atrakcyjny dla oka mecz oglądali dziś kibice na Motor Lublin Arenie. Zawodnicy Mariusza Misiury ulegli Piastowi Gliwice.
reklama

W sobotę na Motor Lublin Arenie spotkały się zespoły, które w tym sezonie zapisały na koncie po jednym zwycięstwie i sąsiadowały ze sobą w ligowej tabeli. Trudno było wskazać faworytów, ale spodziewać się można było, że przed własną publicznością solidniejsi będą „Motorowcy”.

Pierwsza część gry była jedną dość wyrównana i kibice nie zobaczyli nawet celnego strzału zapisanego do statystyk. Co prawda Motor nawet trafił do siatki, ale sędziowie dopatrzyli się faulu Karola Czubaka na jednym z defensorów i ekspresowo odwołali trafienie. Na przerwę oba zespoły schodziły więc przy bezbramkowym remisie i raczej nie porwały zebranych na stadionie fanów.

Tuż po zmianie stron głowa próbował Czubak, ale jego uderzenie poszybowało nad poprzeczką. Później oba zespoły miały kilka szans, a najlepszą goście. W 70. minucie Gasper Tratnik musiał bronić strzał z bliska Ivana Limy, a chwilę później ten sam zawodników Piasta obił poprzeczkę po dobitce. Portugalczyk zagroził bramce Lublinian również w 77. minucie płaskim strzałem z rzutu wolnego, który również odbił Tratnik. Golkiper nie popisał się jednak przy rzucie rożnym kilkadziesiąt sekund później.

reklama

Po strzale Jakuba Czerwińskiego Słowak odbił piłkę przed siebie, a wybić jej nie zdołał Bartosz Bereszyński. Po jego kontakcie przypadkowy strzał oddał Juande i chociaż trafił w Tratnika, to piłka i tak wpadła do bramki. Goście prowadzili więc 1:0.

Rozwiń

Po stracie gola żółto-biało-niebiescy rzucili do gonienia wyniku i w 85. minucie gry mieli znakomitą szansę na wyrównanie. Bramkarz przyjezdnych popisał się jednak skuteczną interwencją po strzale z dystansu Fabio Ronaldo, a ponowne wstrzelenie piłki przez Mateusza Łęgowskiego minęło bramkę o kilkadziesiąt centymetrów. Pogoń zakończyła się jednak tym, że jeszcze w doliczonym czasie gry goście poszli z kontratakiem, błąd w wybiciu piłki popełnił Pascal Meyer, a Szczepan Mucha wpakował piłkę do siatki na 2:0.

reklama
Rozwiń

Po sześciu kolejkach Motor ma więc na koncie zaledwie pięć punktów na koncie i pod koniec kolejki może nawet znaleźć się w strefie spadkowej. Na razie jest na 15. miejscu.

Motor Lublin - Piast Gliwice 0:2 (0:0)
Bramki:
Juande Rivas 78, Szczepan Mucha 90

Motor:
Tratnik - Santos (72 Lukoszek), Bereszyński, Bartoš, 24. Luberecki, Ndiaye, Meyer, Simon (62 Łęgowski), Rodrigues (82 Haxha), Aïko (62 Ronaldo), Czubak

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo