reklama

Kapitan Bogdanki LUK Lublin: Spodziewam się piekielnie gorącej atmosfery

Opublikowano:
Autor:

Kapitan Bogdanki LUK Lublin: Spodziewam się piekielnie gorącej atmosfery - Zdjęcie główne
Autor: Michał Janek

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportJuż w środowy wieczór siatkarze Bogdanki LUK Lublin mogą drugi raz z rzędu zostać mistrzami Polski. W czwartym finale trwającego sezonu PlusLigi obrońcy tytułu zmierzą się w hali Globus z Aluron CMC Wartą Zawiercie. Jakie jest nastawienie w szeregach zespołu trenera Stephane'a Antigi przed nadchodzącym meczem?
reklama

Żółto-czarni rozpoczęli finałową rywalizację 25 kwietnia od wyjazdowej porażki 0:3. Cztery dni później wygrali przed własną publicznością 3:1, a 2 maja triumfowali w delegacji 3:0. Mistrzostwo kraju zdobędzie zespół, który wywalczy trzy zwycięstwa w serii. Początek kolejnego starcia zaplanowano 6 maja o godzinie 20:00 w Lublinie. Bilety na to wydarzenie wyprzedano w niespełna 30 sekund. Wygrana zapewni Bogdance LUK drugi tytuł najlepszej drużyny w kraju z rzędu. W zeszłym roku Marcin Komenda i spółka sięgnęli bowiem po złoto, pokonując właśnie przeciwników z Zawiercia. W przypadku zwycięstwa gości rywalizacja powróci na Śląsk w niedzielę, 10 maja.

– Sport uczy pokory i tego, żeby nigdy nikogo nie skreślać, a do swoich obowiązków podchodzić zawsze w pełni profesjonalnie i z zaangażowaniem, ponieważ nigdy nie wiesz, jak potoczy się kolejny mecz. My słabo zagraliśmy w Zawierciu w pierwszym spotkaniu, natomiast wiedzieliśmy, co musimy robić na treningach i na meczu, żeby wygrać. Dlatego super, że teraz w tej rywalizacji jest 2:1 dla nas. Jesteśmy blisko, ale rywale na pewno zrobią wszystko, żeby przywrócić te zmagania do Sosnowca na piąte starcie. Musimy pokornie robić swoje, nie podniecać się za bardzo, tylko skupić się na następnej konfrontacji. Cokolwiek się w środę nie wydarzy, to na pewno będzie to wielkie święto. Hala została wyprzedana w 30 sekund. To świetny wynik i nasi kibice są wspaniali. Szkoda, że w tym momencie nie mamy troszkę większej hali, lecz kto mógł przypuszczać, że to tak szybko się rozwinie i będziemy tak wysoko. Spodziewam się znowu piekielnie gorącej atmosfery, bo tak było na drugim meczu. W hali aż kipiało i nie pamiętam aż tak głośnej atmosfery, jak ostatnio. Mam nadzieję, że tak samo będzie 6 maja i że będziemy się cieszyć po spotkaniu, ale nie zapominamy o pokorze i zobaczymy, kto wygra powiedział Komenda w rozmowie z portalem wschodni24.pl po ostatnim zwycięstwie.

reklama

Kibicom, którzy nie mogą być w hali Globus w środowy wieczór, pozostaje transmisja telewizyjna. Najbliższy finał będzie emitowany na antenie Polsatu Sport oraz w aplikacji Polsat Box Go.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo