reklama

Gonili od pierwszej kwarty. PGE Start Lublin pokazał charakter

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Gonili od pierwszej kwarty. PGE Start Lublin pokazał charakter - Zdjęcie główne
Autor: PGE Start Lublin | Opis: Koszykarze Startu gonili od pierwszej kwarty

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportWysoko przegrana pierwsza kwarta i pogoń za wynikiem - takie spotkanie rozegrali w niedzielę koszykarze PGE Startu Lublin. Łatwo nie było, ale w czwartej kwarcie wreszcie złapali przeciwników z Tauron GTK Gliwice.
reklama

Przed spotkaniem oba zespoły sąsiadowały ze sobą w tabeli - Start zajmował 14., a GTK 15. miejsce. Goście grali jeszcze o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej i pewne było, że w Lublinie powalczą o triumf. Pozostanie w lidze gwarantowało im bowiem zwycięstwo w niedzielne popołudnie. 

Nikt nie spodziewał się jednak, że w pierwszej kwarcie kompletnie zdemolują zawodników z Lublina. Wygrali te odsłonę aż 31:13, a "Startowcy" zaprezentowali się koszmarnie. Już od drugiej odsłony musieli więc brać się do roboty i odrabiać wstydliwą stratę. GTK kilkukrotnie prowadziło 19 punktami, a do połowy czerwono-czarnym udało się zniwelować stratę o jedynie trzy "oczka" po wygraniu drugiej kwarty właśnie taką różnicą.

Trener Wojciech Kamiński z pewnością mocno wpłynął na zawodników podczas długiej przerwy, bo po niej Start wyglądał już lepiej i wreszcie faktycznie odrabiał deficyt. Trzecią kwartę miejscowi wygrali 22:11, a więc przegrywali już tylko 62:66 przed ostatnią odsłoną. Duża w tym zasługa Jordana Wrighta, który w tym momencie miał już na koncie 18 punktów.

reklama

Na początku czwartej odsłony Lublinianie nie mogli zaliczyć serii punktowej lub kilku udanych zatrzymań z rzędu. Dzięki temu GTK utrzymywało przewagę, a później samo zanotowało kilka udanych akcji i prowadziło 75:64. Po przerwie na żądanie trenera Kamińskiego było już leoiej i wreszcie zaczęło się odrabianie strat. Na 3:43 do końca przewaga gości wynosiła tylko dwa punkty, a niespełna minutę później na prowadzenie dla Startu za trzy trafił Liam O'Reilly. Ten sam zawodnik stanął na linii rzutów wolnych i trzykrotnie trafił , czym dał przewagę dwóch posiadań. Dla rywali kolejną akcję wykończył Kacper Gordon, a później Start zmarnował szansę pod koszem rywali. Ci mieli więc okazję na wyrównanie, ale stracili piłkę i na 17 sekund do końca grał Start. Po szybkich faulach znów dwa rzuty wolne trafił O'Reilly i tym zamknął mecz wynikiem 86:82. 

reklama

PGE Start Lublin - Tauron GTK Gliwice 86:82 (13:31, 27:24, 22:11, 24:16)

Start: Wright 27, O'Reilly 21, Ford 14, Griffin 7, Put 7, Frankamp 6, Ramey 2, Krasuski

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo