reklama

Dwukrotny mistrz Polski w Motorze Lublin? Trener go ceni

Opublikowano:
Autor:

Dwukrotny mistrz Polski w Motorze Lublin? Trener go ceni - Zdjęcie główne
Autor: KK

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportTrwa przebudowa składu w Motorze Lublin przed sezonem 2026/27 PKO BP Ekstraklasy. Do tej pory klub sfinalizował pięć transferów przychodzących. Zdaniem mediów następnym nabytkiem może być znany w Polsce brazylijski pomocnik. Sprawa jest jednak skomplikowana.
reklama

Jak dotąd szeregi żółto-biało-niebieskich zasilili bramkarz Mihai Popa, obrońca Bartosz Bereszyński, pomocnik Mateusz Łęgowski, skrzydłowy Makan Aïko oraz napastnik Dominik Gregorski. Kolejnych ruchów ze strony lubelskiego klubu należy spodziewać się w najbliższym czasie.

reklama

Jednym z zawodników łączonych z Motorem od dłuższego czasu jest Luquinhas. Brazylijczyk, który we wrześniu skończy 30 lat, zanotował już 119 występów na poziomie ekstraklasy. Większość z nich zaliczył w barwach Legii Warszawa w latach 2019-2021, zdobywając wówczas dwa mistrzostwa kraju. Do stołecznego klubu powrócił w kampanii 2024/25 i sięgnął po Puchar Polski. Natomiast w styczniu trafił do Radomiaka Radom, gdzie w rundzie wiosennej rozegrał 16 spotkań i strzelił jedną bramkę. Jego aktualny kontrakt z radomskim klubem obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku, więc w grę wchodzi tylko transfer gotówkowy. Jak dowiedział się Łukasz Olkowicz z Przeglądu Sportowego Onet, kwota wykupu musiałaby wynieść od 500 tysięcy do miliona euro.

Luquinhas jest to taki piłkarz, do którego czuję ogromną sympatię od pierwszego sezonu, kiedy jest w Polsce. Ściągał go mój poprzedni dyrektor sportowy Radosław Kucharski. Mam świetną relację z Luquinhasem i kibicuję mu, żeby grał jak najlepiej. Życzę sobie, żeby w którymś momencie naszej przygody z piłką nasze drogi się połączyły, a nie tak, jak tylko do tej pory, że jesteśmy za każdym razem przeciwnikami. Czas zweryfikuje wszystko. Wierzę, że Luquinhas i ja chcielibyśmy, żeby tak było, ale to tak naprawdę nie wszystko zależy od trenera czy zawodnika, więc zobaczymy – przyznał trener Mariusz Misiura zapytany o ewentualne pozyskanie Brazylijczyka podczas wizyty w "Magazynie Sportowym Extra" w TVP3 Lublin.

reklama

Według Szymona Janczyka z portalu weszlo.com, praktycznie nie ma szans na to, że Luquinhas przejdzie do lubelskiego klubu. Jego możliwy transfer forsuje podobno agent piłkarski, który nie posiada licencji PZPN, błędnie informując, że jest w stanie sprowadzić 29-latka za niską sumę. – Radomiak zakomunikował, że nie zgadza się na transfer i obydwie strony to przyjęły. Jeśli Luquinhas chce podpisać kontrakt z ligowym rywalem, to w połowie sezonu, obowiązujący od następnych rozgrywek. Zawodnik trenuje z zespołem, gra w sparingach, zachowuje się normalnie. Radomiak odezwał się też do Motoru, któremu zakomunikował, że nie spodobało mu się to, w jaki sposób próbowano załatwić sprawę, więc nie sprzeda Luquinhasa nawet za milion euro. Sprawa ewidentnie więc stała się bardziej osobista, honorowa niż finansowa – czytamy na łamach "Weszło!".

reklama

Rozgrywki ekstraklasy ruszą dla żółto-biało-niebieskich już w niedzielę, 26 lipca. Podopieczni trenera Misiury zmierzą się wówczas na wyjeździe z Widzewem Łódź. Dziewięć dni wcześniej Lublinianie zagrają jeszcze w ostatnim letnim sparingu z izraelskim Hapoelem Jerozolima. Aktualnie drużyna przebywa na zgrupowaniu w Sochocinie, które potrwa do 16 lipca.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo