Dla podopiecznych trenera Marka Lebiedzińskiego było to pierwsze z rewanżowych starć w fazie grupowej. Akademiczki chciały się zrewanżować ekipie z Turcji za porażkę na wyjeździe 61:85, jednocześnie zdając sobie sprawę z siły i jakości rywala.
Po pierwszej kwarcie gospodynie rzuciły o dwa punkty więcej od przeciwniczek, natomiast na dużą przerwę schodziły, mając siedem oczek zaliczki, przy wyniku 46:39. Po zmianie stron AZS UMCS zagrał bardzo dobrą trzecią partię, po której prowadził 71:52. I choć w czwartej z ćwiartek zespół gości odrobił większość strat, to ostatecznie zwycięstwo zostało w Lublinie. Nawet pomimo faktu, że sporo krwi napsuła miejscowym Stephanie Mavunga, którą polscy kibice znają z występów w naszej reprezentacji narodowej oraz PGE Basket Lidze Kobiet. 31-letnia koszykarka pochodząca z Zimbabwe zapisała na koncie 26 punktów i osiem zbiórek. Natomiast najlepsza statystycznie w szeregach mistrzyń Polski była Shyanne Sellers, która zanotowała 24 oczka, 10 zbiórek i pięć asyst.
Lubelski zespół sięgnął po pierwszą wygraną w Eurolidze od 10 stycznia 2024 roku. W następnej serii gier zmierzy się na wyjeździe z ZVVZ USK Praga. Z uwagi na przerwę reprezentacyjną, biało-zielone czeka teraz przerwa w rozgrywkach ligowych i pucharowych, która potrwa do 22 listopada. Wówczas Lublinianki zmierzą się w delegacji z łódzkim Widzewem w PGE Basket Lidze Kobiet.
Lotto AZS UMCS Lublin - Emlak Konut 85:79 (22:20, 24:19, 25:13, 14:27)
Lublin: Sellers 24, Treffers 19, Stępień 12, Reese 12, Rembiszewska 7, Tadić 6, Wojtala 5
Konut: Mavunga 26, Allen 15, Kunaiyi 12, Akpinar 9, Penna 8, Lelik 7, Sertoglu 2, Uzunoglu
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.