reklama

Co za mecz! Bogdanka LUK walczyła do samego końca w Lidze Mistrzów

Opublikowano:
Autor:

Co za mecz! Bogdanka LUK walczyła do samego końca w Lidze Mistrzów - Zdjęcie główne
Autor: Bogdanka LUK Lublin | Opis: Bogdanka LUK Lublin

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportAbsolutny rollercoaster emocji zaproponowali fanom siatkarze Bogdanki LUK Lublin w meczu Ligi Mistrzów z Knack Roeselare. Przegrywali 0:2 i doprowadzili w nim do piątego seta.
reklama

W pierwszym spotkaniu w Belgii siatkarze z Lublina okazali się lepsi, ale męczyli się z miejscowymi w pięciosetowym boju. Spodziewać się można było jednak, że u siebie pójdzie im znacznie lepiej. 

Mecz znów był bardzo wyrównany, ale przez większość pierwszego seta w Lublinie prowadzili przyjezdni. Skuteczniejsi okazali się w kluczowym momencie, kiedy od wyniku 21:21 zdobyli trzy kolejne "oczka" i prowadzenia już nie oddali. Partię zakończyli wygraną 25:23. Druga odsłona była już inna i LUK prezentował się już znacznie lepiej. Czterokrotnie podopieczni Stephane'a Antigi prowadzili pięcioma punktami, ale niespodziewanie roztrwonili przewagę. Od wyniku 18:18 lepsi byli już Belgowie, którzy zbudowali sobie bezpieczną zaliczkę i nie stracili jej do końca. Wygrali 25:23 i w meczu prowadzili 2:0. 

reklama

Trzeci set był więc dla Lublinian o być albo nie być we wtorkowym meczu. Przez większość czasu prowadzili goście, ale tym razem dość szalona końcówka była lepsza w wykonaniu miejscowych. Co prawda Belgowie mieli dwie piłki meczowe, ale udało się je obronić i uratować partię - żółto-czarni wygrali 27:25 po długiej walce. W czwartej odsłonie byli z kolei absolutnie bezbłędni - pozwolili przeciwnikom na zdobycie zaledwie 16 punktów i doprowadzili do tie-breaka. 

Decydująca odsłona zaczęła się od punktów gości, ale dalej żaden z zespołów nie był w stanie odskoczyć na więcej niż jeden punkt. Stało się tak dopiero po nietrafionym ataku Lublinian, kiedy zrobiło się 8:6 dla gości. Po zmianie stron LUK doprowadził do remisu i wyrównana gra trwała dalej. Po fantastycznym ataku Wilfredo Leona pierwsi piłkę meczową mieli mistrzowie Polski. Marcin Komenda zaserwował z kolei trudną dla rywali piłkę i ci nie zdołali przebić jej na stronę Lublinian. Ci wygali więc 15:13, dopełniając kapitalnego powrotu i wygrali spotkanie 3:2. 

reklama

Bogdanka LUK Lublin - Knack Roeselare 3:2 (22:25, 23:25, 27:25, 25:16)

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo