"Przyjemnie chłodno mimo afrykańskiego upału"
- Wyobraźmy sobie budynek, w którym ściany służą do wspinaczki, bambusowe rurki uczą dzieci rytmu, a dach sam dba o to, by w środku było przyjemnie chłodno mimo afrykańskiego upału - informuje Politechnika Lubelska.
To projekt przedszkola w południowym Senegalu, stworzony przez Magdalenę Wronę i Dominikę Włodek. Są studentkami IV roku architektury na Politechnice Lubelskiej. Ich praca wzięła udział w międzynarodowym konkursie Kaira Looro 2025. Przygotowały projekt o powierzchni 500 metrów kwadratowych. To budynek, który ma być bezpieczny, ekologiczny i dostępny dla każdego dziecka. Studentki postawiły na lokalne materiały: cegłę i bambus.
- W naszym projekcie świadomie zrezygnowałyśmy z drogich urządzeń na rzecz rozwiązań, które najlepiej odpowiadają na wyzwania afrykańskiego klimatu. Zastosowałyśmy ściany z otworami z lokalnej cegły oraz specjalne bambusowe łuki pełniące funkcję „tub powietrznych”, które zapewniają stały, naturalny przewiew we wnętrzach. Nawet dach został przez nas zaprojektowany tak, by dzięki warstwie grubego bambusa skutecznie odbijać ciepło, co znacznie ogranicza nagrzewanie się sal - opisuje studentka Magdalena Wrona.
Zdecydowały się też na podniesienie całego budynku nad poziom terenu. Jest to kluczowe dla ochrony placówki przed sezonowymi zalaniami podczas gwałtownych opadów
Bez skomplikowanej technologii
W murach ogrodzenia celowo zostawiono wystające cegły, po których dzieci mogą się wspinać, ćwicząc koordynację. Bambusowe elementy ogrodzenia służą do eksperymentów z dźwiękiem i nauką rytmu. W środku, zamiast sztywnych ścian, w salach dydaktycznych zamontowano obrotowe drzwi z bambusa. Pozwalają one w kilka chwil połączyć mniejsze pokoje w jedną wielką przestrzeń do wspólnej zabawy. Przewidziano również kolorowe tkaniny zawieszone w salach, które falują przy każdym podmuchu wiatru.
- Nasz projekt udowadnia, że innowacyjność nie wymaga skomplikowanej technologii. Polega ona na mądrym wykorzystaniu tego, co daje nam natura, jak obrotowe bambusowe ściany, które otwierają dzieci na świat i pozwalają budynkowi dosłownie oddychać wraz z nimi - podkreśla studentka Dominika Włodek.
Specjalne rynny w budynku przechwytują deszczówkę, by zasilać lokalną studnię. Z kolei ekologiczne toalety pozwalają na oszczędne gospodarowanie zasobami. Dzięki wykorzystaniu surowców dostępnych na miejscu nie tylko zminimalizowano ślad węglowy związany z transportem, ale też stworzono obiekt idealnie wpisany w afrykański krajobraz.
- Dzieci zyskują komfortowe miejsce do nauki, w którym naturalna wentylacja i przemyślana konstrukcja dachu chronią przed upałem, a obecność gabinetu lekarskiego zapewnia im stałą opiekę zdrowotną - mówi Magdalena Wrona.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.