Po alercie 17 września pojawiło się mnóstwo pytań, dotyczących procedur na wypadek realnego zagrożenia z powietrza, przed którym ostrzegają syreny i alert RCB.
Procedury nie zadziałały
Radni opozycji pytali m.in., dlaczego w jednych szkołach i przedszkolach w Lublinie 17 września została przeprowadzona ewakuacja dzieci i uczniów, a innych nie. Kwestionowali celowość wzywania rodziców do wcześniejszego odbierania dzieci z przedszkoli. Dociekali, czemu syreny alarmowe słychać było tego dnia tylko w części miejsc.
- Procedury nie zadziałały - ocenił następnego dnia Robert Derewenda, przewodniczący klubu radnych PiS w lubelskiej Radzie Miasta.
- Wczorajszy Lublin to jeden wielki chaos i prowizorka. Strach pomyśleć, co by się działo w przypadku zagrożenia, które by się zrealizowało.
Procedury zadziałały
Co innego miał do powiedzenia w tej kwestii prezydent Lublina Krzysztof Żuk. Jeszcze 17 września napisał na swoim Facebooku:
"Dziś doświadczyliśmy alertu dotyczącego zagrożenia z powietrza. System alarmowy zadziałał prawidłowo. Co więcej, ponieważ alert został ogłoszony w środku dnia konieczne było działanie ze strony miejskich instytucji, głównie licznych szkół, gdzie znajdowały się tysiące uczennic, uczniów, nauczycielek i nauczycieli oraz pracowników.
Od dłuższego czasu przygotowywane były procedury i plany działania w takiej sytuacji. Gdy dziś zaistniała zadziałały. Bardzo dziękuję za sprawność i odpowiedzialność w działaniu".
Mieszkańcy pytają, co robić
Pytania, jak zachować się w podobnej sytuacji, gdy znowu do niej dojdzie, mieli też Lublinianie. Z naszą redakcją skontaktował się Czytelnik, który chciał się dowiedzieć, co robić w sytuacji alarmu znajdując się w miejskim autobusie.
Zapytaliśmy o to w środę Zarząd Dróg i Transportu miejskiego w Lublinie. Oto odpowiedź przesłana w piątek:
“W pojazdach komunikacji miejskiej podczas ogłoszenia alarmu kierowca, zgodnie z opracowaną procedurą, powinien zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu (np. w najbliższej zatoce przystankowej), nie utrudniając przejazdu innym pojazdom. Następnie otworzyć drzwi umożliwiając pasażerom ewakuację” - pisze Monika Białach z ZDiTM.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.