reklama

Wojenna tajemnica przypadkiem odkryta w Lublinie. Parafia ewangelicka ma problem

Opublikowano:
Autor:

Wojenna tajemnica przypadkiem odkryta w Lublinie. Parafia ewangelicka ma problem - Zdjęcie główne
Autor: Kamil Dąbski | Opis: Odkryty basen przeciwpożarowy

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaW centrum Lublina, podczas prac przy sieci ciepłowniczej, robotnicy natrafili na pamiątkę z czasów okupacji niemieckiej. Na terenie parafii ewangelickiej spod ziemi wyłonił się betonowy basen sporych rozmiarów. Parafia musi teraz zająć się odkryciem na jej terenie.
reklama

Solidna przeszkoda pod ziemią

Podczas jesiennych prac przy wymianie podziemnych instalacji Lubelskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej natrafiło na solidną przeszkodę. Było to na terenie parafii luterańskiej przy ul. Żołnierzy Niepodległej.

Po okryciu obiektu, jak informuje proboszcz ksiądz Grzegorz Brudny, natychmiast wezwano Lubelskiego Konserwatora Zabytków. Prace zostały chwilowo wstrzymane, aby przebadać znalezisko. Okazało się, że jest to betonowy basen przeciwpożarowy zbudowany w czasie wojny przez niemieckie władze okupacyjne.

W jego wnętrzu znaleziono również fragmenty piłek, co dowodzi, że korzystano z niego także w celach wypoczynku, prawdopodobnie również jakiś czas po wojnie. Z czasem został osuszony i zakryty od góry betonowymi płytami, które zarosły trawą od zewnątrz i pamięć o tym obiekcie zatarła się.

reklama

Dokładnych informacji na ten temat nie ma jednak w księgach parafialnych, gdyż dokumentacja uległa zniszczeniu w czasie wojny i krótko po niej, kiedy to parafia w zasadzie nie funkcjonowała. Do życia wróciła dopiero w latach 90-tych.

   

Lista wymagań konserwatora wobec parafii

Po krótkim zastoju LPEC dokończyło swoją pracę, uszkadzając przy okazji niewielką część basenu. Reszta pozostała nienaruszona i w tym stanie przeczekała ostrą zimę 2025/2026.  Jednak wraz z nastaniem wiosny władze parafii ewangelicko-augsburskiej przeszły do działania. Jak mówi ksiądz Brudny:

reklama

- Niedawno rozpoczęliśmy starania, aby wypełnić wymogi konserwatora zabytków. Chodzi o inwentaryzację, dokładne zmierzenie obiektu itp. Do tego trzeba użyć nowoczesnych metod nieinwazyjnych, bez odkrywania całego basenu. Musimy też przedstawić pomysł zabezpieczenia niecki obiektu.

Proboszcz zaznacza, że nie jest to dla niego prosta sprawa, gdyż parafia musi sama ponieść koszty tych działań. Do tego obecnie trwa wielki remont samego kościoła oraz budynku plebani. Spraw na głowie jest więc mnóstwo, a do tego jeszcze pojawiła się pamiątka z przeszłości.

reklama

Będzie nowa atrakcja w mieście?

Kiedy już wykonane zostaną zlecone przez konserwatora prace basen nie zostanie jednak udostępniony jako atrakcja turystyczna. Ze słów księdza proboszcza wynika, że obiekt zostanie z powrotem zakryty, oczywiście w formie zabezpieczającej przed jakąkolwiek degradacją.

Z biegiem lat będzie więc możliwość uczynienia z niego atrakcji lub zagospodarowania w innym celu. Ksiądz Brudny pozostawia to przyszłym pokoleniom, gdyż obecnie parafia ma i tak bardzo dużo innych prac do wykonania na swoim terenie. Przypomina tutaj przykład remontu Placu Litewskiego, gdzie podczas wielkiego remontu kilka lat temu również odkryto fundamenty dawnych budynków,  które nie zostały wyeksponowane na powierzchni. Tak więc basen przeciwpożarowy przy ul. Ewangelickiej będzie zachowany, ale na razie ukryty pod ziemią. 

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo