Nad sprawą pracowali policjanci z wydziału „mienia” KMP w Lublinie.
Mieli rozpracowywać groźny gang
- Do lubelskiego oszustwa doszło jeszcze w połowie stycznia. 91-letnia mieszkanka Lublina straciła 65 tysięcy złotych. Sprawcy podawali się za policjantów, którzy rozpracowywali groźny gang. Lubelscy policjanci bezpośrednio po zdarzeniu zatrzymali 18-latka, który odebrał pieniądze. Młody mężczyzna miał przy sobie pieniądze, oraz nóż z którym poszedł do emerytki. To jednak nie zakończyło sprawy. Funkcjonariusze skrupulatnie analizowali dowody. Dzięki temu trafili na trop 19-latka, który w strukturach przestępczych zajmował się werbowaniem tzw. „odbieraków” i nadzorowaniem ich pracy - informuje podinspektor Kamil Gołębiowski z KMP w Lublinie.
Mężczyzna został zatrzymany w Gdyni.
Śledczy we wtorek (27 stycznia) przedstawili mu zarzuty udziału w oszustwie. Następnie na wniosek policjantów i prokuratora został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu kara do 8 lat więzienia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.