reklama

W Stokrotce trwa referendum strajkowe, ale nie wszyscy pracownicy wiedzą? "Pracodawca blokuje informację"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

W Stokrotce trwa referendum strajkowe, ale nie wszyscy pracownicy wiedzą? "Pracodawca blokuje informację" - Zdjęcie główne
Autor: Screen - Google Maps | Opis: Sklep "Stokrotka" przy ul. Braci Wieniawskich w Lublinie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaW Stokrotce od kilku miesięcy trwa referendum strajkowe. - Niestety, nie wszyscy pracownicy wiedzą, że w ogóle się odbywa...bo pracodawca blokuje informację - informuje NSZZ "Solidarność". Odnosi się do tego sama firma. Dodatkowo o swojej pracy opowiedział nam jeden z byłych pracowników sieci.
reklama

Spór o etaty oraz podwyżki

Stokrotka sp. z o.o. to sieć supermarketów, która została utworzona w 1994 r. w Lublinie. Należy do spółki Emperia Holding, której właścicielem jest litewska Maxima Grupė. 

- Wobec braku porozumienia z pracodawcą w zakresie zwiększenia liczby etatów w sklepach i podwyżek wynagrodzeń – postulatów zgłoszonych w interesie Pracowników przez związki zawodowe w dniu 27 grudnia 2024 r. prowadzimy referendum strajkowe - informuje NSZZ "Solidarność" Stokrotka.

NSZZ Solidarność  na swoim profilu Facebook opublikował krótki wpis "To Wy Pracownicy decydujecie w referendum czy będzie strajk. Spór jest o etaty i podwyżki". Organizatorem referendum trwającego od grudnia 2025 roku do końca maja 2026 r., są związki zawodowe działające w Stokrotka Sp. z o.o.

Inicjatorzy referendum mają kilka postulatów. Jeden z nich to postulat zwiększenia liczby etatów w sklepach dotyczy zwiększenia załogi o co najmniej 2 pracowników na każdym sklepie.

- Biorąc pod uwagę stan załogi z grudnia 2024 r., bo spór zbiorowy trwa od grudnia 2024 r. a w międzyczasie były kolejne cięcia etatów. Na przestrzeni kilku ostatnich lat liczba pracowników w sklepach drastycznie spadła a płace nieadekwatne do ciężkości pracy -  przezała nam w styczniu Alicja Symbor, przewodnicząca NSZZ "Solidarność" Stokrotki.

Odnosząc się do kolejnego postulatu przekazała, że "Postulaty płacowe to 800 zł brutto do płacy zasadniczej i 200 zł brutto do premii absencyjnej, premia dla pracowników sklepowych nie była przez lata waloryzowana. Mamy jeszcze inny spór, postulaty dotyczą kwestii: zapewnienia warunków do pracy zgodnie z bhp przepisami prawa, zapewnienia sprawnych narzędzi do pracy i naprawy sprzętu, przestrzegania przepisów w zakresie planowania i rozliczania czasu pracy, udzielanie urlopów z poszanowaniem praw pracowników, przejrzystości zasad wynagradzania i premiowania".

"Pracownicy nie mają już siły"

Zapytaliśmy także, jak wygląda aktualnie codzienność w pracy i w okresie świąteczno-noworocznym.

reklama

- Nasza codzienność:  Kasjerka, co chwilę wstaje do kasy samoobsługowej, biegnie wyłączyć piec żeby się bułki nie spaliły i jeszcze wykłada towar w tak zwanym międzyczasie. Na stoiskach tradycyjnych nie wprowadzono żadnych usprawnień a załogi jest o coraz mniej. Ludzie są przeciążeni, coraz częściej chorują - informowała Alicja Symbor i jak dodała - w okresie świąteczno-noworocznym panują wydłużone godziny otwarcia sklepów, zwiększone dostawy, wypiętrzone palety, kolejki - Do tego frustracja  klientów, wymagania ze strony pracodawcy. Pracownicy nie mają już siły - podkreślała.

Jak w styczniu przyznawała przewodnicząca NSZZ "Solidarność" w firmie  - pracownicy są zainteresowani referendum strajkowym jednak informacja nie dotarła jeszcze do wszystkich.  - Wysłaliśmy zawiadomienie o referendum do wszystkich sklepów i magazynów w Polsce oraz do centrali administracyjnej jednak docierają do nas sygnały, że informacje te są blokowane - przekazała nam Alicja Symbor.

Referendum trwa, a pracodawca blokuje informacje?

We wtorek (10 marca) na profilu Facebook NSZZ Solidarność Region Środkowo-Wschodni Lublin zostało opublikowane nagranie. W poście przypomniano trwa refrendum strajkowe. Dodano, że "Niestety, nie wszyscy pracownicy wiedzą, że w ogóle się odbywa...bo pracodawca blokuje informację. Pomożemy pracownikom Stokrotki wypowiedzieć się na temat swojej przyszłości i pracy?". 

- Wiem, że te informacje (dotyczące refendim - przyp. red.)  nie dotarły do wszystkich pracowników, były one blokowane - mówi Alicja Symbor.

Głosowanie jest na platformie internetowej, mogą głosować wszyscy pracownicy. Dla ważności referendum potrzeba, aby zagłosowało co najmniej połowa pracowników.

Przypomniała też, że spór trwa od ubiegłego roku i chodzi o zwiększenie obsady na sklepach oraz o podwyżki adekwatne do ciężkości pracy.  Jej zdaniem pracowników jest coraz mniej, a pracy jest coraz więcej.

- Zadania, które kiedyś wykonywały trzy osoby, teraz wykonuje jeden pracownik. - precyzuje. - Takie warunki pracy są nie do wytrzymania. Tracimy zdrowie i potrzebujemy w naszych działaniach szerokiego wsparcia pracowników. Stąd prośba do Was: głosujcie, jeżeli nie godzicie się na takie warunki pracy.

Co na to Stokrotka?

O komentarz do sprawy poprosiliśmy firmę. W przesłanym nam oświadczeniu na wstępie podkreślono, że Stokrotka jest jednym z największych pracodawców w polskim handlu detalicznym. Zapewniono, że firma działa w oparciu o obowiązujące przepisy prawa pracy, regulacje branżowe oraz jednolite procedury organizacyjne. W 2025 roku została wyróżniona tytułem Największego Pracodawcy Regionu w prestiżowym rankingu lokalnym, co - jak podkreślono - "potwierdza jej ugruntowaną pozycję na rynku pracy".

 
Dodano, że zatrudnienie w sieci Stokrotka "pozostaje stabilne i jest na bieżąco dostosowywane do potrzeb operacyjnych poszczególnych sklepów, co potwierdzają dane wewnętrzne". Średni staż pracy w sklepach przekracza 5 lat, około 70% stanowisk kierowniczych obejmują osoby awansujące wewnętrznie, a rotacja pracowników utrzymuje się na typowym dla branży poziomie.
 
- Organizacja referendum jest procedurą prowadzoną przez związek zawodowy i to po jego stronie leżą wszelkie działania organizacyjne, w tym informacyjne. Pracodawca nie bierze udziału w tym procesie i nie wpływa na jego przebieg - przekazała nam Daria Raganowicz, menadżer ds. PR i komunikacji zewnętrznej Stokrotki.
 

Były pracownik sklepu o pracy

 
Jeden z byłych pracowników sieci opowiedział nam o pracy.
 
- Szczerze mówiąc to pracując tam nie miało znaczenia na jakim stanowisku czy dziale się pracowało, bo i tak się było pracownikiem od wszystkiego. Czy to normalne w tego typu sklepach? - mówi nam były pracownik jednej ze Stokrotek w Lublinie. 
 
Oprócz tego ocenia atmosferę w pracy na plus. Jego zdaniem to "byli naprawdę fajni ludzie, luźna atmosfera i z kadrą kierowniczą też było w porządku (choć to też kwestia indywidualna i zależy od sklepu i kadry kierowniczej)" - Socjal też był w porządku, bo zawsze jakieś talony na święta czy premie były, z urlopami też nie było najgorzej i jak komuś termin nie pasował można było się z inną osobą zamienić - dodaje.
 
W kwestii klientów podkreśla, że "choć ruch był duży, to klienci byli zadowoleni i często na zakupy przychodzili".
 
Zwraca też uwagę na minusy.
 
- Problemy były tylko z osobami z tzw. „Centrali". Dla nich liczyła się wydajność, standard obsługi klienta i te całe założenia korporacyjne. Stąd często były wizyty Regionalnego Kierownika Operacyjnego i zawsze mu coś nie pasowało - przyznaje.
 
Zapytany przez nas co sądzi o referndum strajkowym i ewentualnym strajku przyznał, że przydałoby się więcej pracowników.
 
- Bywały dni, że nie wiadomo było w co ręce włożyć, bo taki ruch i nawał pracy był. Nawet magazynierzy zamiast wykonywać swoją pracę na magazynie musieli siadać za kasę czy ogarniać sklep - opowiada. - Czy organizować sam strajk? Może nie, ale referendum - tak. To okazja by pracownicy sklepów się wypowiedzieli, bo „Centrala” żyję w innej rzeczywistości i nie ma pojęcia jak na co dzień wygląda praca w takim sklepie - podsumowuje.
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo