Autobus lubelskiego MPK zatrzymał się i włączył światła awaryjne tuż przed skrzyżowaniem Popiełuszki i Poniatowskiego. Ok. godz. 15 30 czekał na pogotowie techniczne.
Nie doszło do pożaru silnika, jak można by pomyśleć widząc otwartą klapę.
To informacja dla kierowców, aby nie trąbili i omijali pojazd. W ostrym słońcu światła awaryjne autosana są bowiem niezbyt widoczne.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.