Sklep nr 646 Lubelskiej Spółdzielni Spożywców zlokalizowany jest przy ulicy Zbigniewa Herberta 14. Początkowo funkcjonował jako niewielka placówka osiedlowa, która mieściła się w jednym z pawilonów handlowych przy ulicy Dunikowskiego. Przez wiele lat, zarówno w okresie PRL-u, jak i w pierwszych latach transformacji ustrojowej, był miejscem codziennych zakupów dla mieszkańców tej części osiedla. Placówka była kojarzona przede wszystkim z tradycyjnym charakterem i podstawowym zaopatrzeniem.
- Wraz z rozwojem sieci handlowej, reorganizacją placówek oraz potrzebą dostosowania ich do zmieniających się oczekiwań klientów Lubelska Spółdzielnia Spożywców zdecydowała o przeniesieniu sklepu nr 646 do większego pawilonu handlowego przy ul. Zbigniewa Herberta 14, wcześniej ul. Kruczkowskiego. W nowej lokalizacji placówka zaczęła funkcjonować pod nazwą „Grześ”, która z czasem stała się jej charakterystycznym i rozpoznawalnym oznaczeniem – opowiada Elżbieta Klempka, dyrektor ds. operacyjnych w LSS-ie.
Sklep przy ulicy Herberta został włączony do sieci Sklepów Spożywczych LUX. W efekcie zyskał nową aranżację wnętrza, wyposażenie oraz szerszą ofertę produktów, która odpowiada na zmieniające się potrzeby mieszkańców.
Całe życie w LSS-ie
Kierowniczką sklepu przy ulicy Herberta jest Iwona Wudarska. Jak zaczęła się jej przygoda z Lubelską Spółdzielnią Spożywców? Od szkoły handlowej przy ulicy Podwale.
- W firmie pracuję 42 lata, a w tym sklepie od 26. Zaczęło się od szkoły handlowej, miałam wtedy praktyki w LSS-ie. Lubię pracę z ludźmi, więc zostałam – przyznaje z uśmiechem pani Iwona.
O tym, że praca w LSS-ie jest przyjemna i… wiążąca na całe życie, wie również Anna Kędra, która pracuje jako sprzedawczyni od 47 lat. Co ciekawe, jest w tej chwili na emeryturze, ale nie chce skończyć z pracą i rozstać się ze Spółdzielnią.
- Jestem na emeryturze, ale zostałam, bo bardzo lubię to zajęcie. Zaczęło się od szkoły handlowej, po jej ukończeniu zostałam w zawodzie. Moja pierwsza praca to sklep przy ulicy Pozytywistów. Tam pracowałam ponad 20 lat. Później na Kleeberga, a w końcu trafiłam tutaj – opowiada Anna Kędra.
Z LSS-em od lat związana jest także Magdalena Kadelska, zastępczyni kierowniczki sklepu zatrudniona w spółdzielni od 13 lat.
- Mama pracowała kiedyś w LSS-ie. Wcześniej pracowałam w sklepie całodobowym i przyznam, że było ciężko. Chciałam coś zmienić w swoim życiu i tak się to wszystko zaczęło – mówi pani Magdalena.
„Atmosfera jest bardzo przyjemna”
Załoga sklepu liczy 11 osób. Pracownicy cieszą się niezwykłym zaufaniem okolicznych mieszkańców. Dlaczego?
- To mój osiedlowy sklep. Atmosfera jest bardzo przyjemna, a te panie są po prostu przemiłe – mówi z uśmiechem pani Halina.
- Te panie są bardzo uprzejme. Często i chętnie doradzają nam emerytom – mówi z kolei pan Krzysztof, odpowiadając na pytanie, dlaczego robi zakupy w tym sklepie.
Placówka jest dostępna dla mieszkańców od poniedziałku do piątku w godzinach 6.30-20 oraz w soboty między godziną 7 a 18.
- Mamy stałych klientów, część z nich to ludzie starsi, którzy potrzebują pomocy. Dziewczyny wiedzą, że trzeba podejść i doradzić. Choć przychodzą do nas codziennie, to nadal potrzebują naszej akceptacji i uwagi – puentuje Iwona Wudarska.
Sklepy LSS gdzie można kupić magazyn Lublin24:
- Pl. Wolności 1
- Narutowicza 38/42
- Chrobrego 6
- Grażyny 14
- Wallenroda 13
- Roztocze 12
- Harnasie 11
- Spadochroniarzy 2
- Radzyńska 29
- Lubartowska 43
- Lotnicza 9
- Zemborzycka 29
- Herberta 14
- Kleeberga 12
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.