W połowie marca opisaliśmy problemy z dojazdem do Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego przy ul. Wyścigowej w Lublinie. Sprawa jest szczególnie istotna, ponieważ dotyczy dzieci słabo widzących oraz niepełnosprawnych ruchowo. Same do szkoły raczej nie dotrą. Trzeba je dostarczyć.
A dojazd nie jest najprostszy. Najpierw jest wąski i długi łącznik od ul. Nowy Świat. Potem, już na terenie szkoły, jedni jadą na skos przez rozpadające się asfaltowe boisko. To ci, którzy wiozą dzieci do Przedszkola 22, które także się tu znajduje.
Pozostali wybierają wyłożoną popękanymi płytami chodnikowymi dróżkę prowadzącą wzdłuż budynku szkoły na parking tuż przy wejściu do placówki. Droga ta jest w kiepskim stanie: koleiny, nierówności, dziury. Najgorzej jest oczywiście po deszczu lub roztopach.
Ale i gdy błoto zamieni się twarde jak beton koleiny, trzeba jechać powoli i uważnie. Po wertepach muszą przemieszczać się nie tylko prywatne samochody rodziców. Jeżdżą tędy busy dostosowane do przewozu niepełnosprawnych, dowożące dzieci do szkoły.
„Zagrożenie dla bezpieczeństwa uczniów i dzieci”
Sprawą ponad rok temu zainteresował się szef Klubu Radnych Krzysztofa Żuka Piotr Choduń. W swojej interpelacji pisał m.in.:
„(…) obecny stan dróg dojazdowych do obu placówek pozostawia wiele do życzenia, co stwarza istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa uczniów i dzieci, w szczególności tych o ograniczonej mobilności.”
Wygląda na to, że po roku z okładem, jego interpelacja może odnieść efekt. Na terenie szkoły znajduje się już kostka, która ma posłużyć do ucywilizowania dojazdu. Kluczowe pytanie brzmi: Kiedy to się wydarzy?
W połowie marca radny Choduń w rozmowie z Lublin24.pl mówił, że:
„(…) ułożenie (kostki – red.) to kwestia najbliższych miesięcy, jeśli nie tygodni.”
A gdzie to właściwie jest?
O precyzyjną informację zwróciliśmy się do Biura Prasowego lubelskiego ratusza. Urzędnikom kilka dni zajęło ustalenie w czyim zakresie kompetencyjnym sprawa się znajduje i kto powinien na nasze pytanie odpowiedzieć. Na początku był też problem ze zlokalizowaniem dojazdu, o który pytamy.
W biurze prasowym byli przekonani, że pytanie dotyczy łącznika od ul. Nowy Świat. Pomogło dostarczenie fotografii i wyraźne zaznaczenie, że pytamy o teren szkoły.
Co ciekawe, zastępca prezydenta Lublina Tomasz Fulara, odpowiadający rok temu na interpelację radnego Chodunia, najwyraźniej też myślał, że chodzi o dojazd od Nowego Świata. Pisał wtedy m.in.:
"(…) na odcinku od skrzyżowania z drogą powiatową ul. Nowy Świat w kierunku nowo powstałych budynków wielorodzinnych położonych przy ul. Wyścigowej w ramach umowy z inwestorem zewnętrznym zostanie zrealizowany remont drogi."
Czy remont się odbył? Według naszego rozmówcy, który mieszka w okolicy - nie. O weryfikację tej opinii poprosiliśmy ratusz, czekamy na odpowiedź.
Piramidalne nieporozumienie?
Wracamy do odpowiedzi na interpelację.
Zastępca prezydenta pisze w niej dalej, że mieszkańcy mogą zrealizować remont dróg np. w ramach Budżetu Obywatelskiego:
„Informuję również, że mieszkańcy mają do dyspozycji dodatkowe narzędzia umożliwiające kierowanie środków na różnego rodzaju inwestycje i projekty w dzielnicach, w tym poprawę nawierzchni dróg. Jedną z możliwych sposobów realizacji istotnych dla mieszkańców projektów jest wystąpienie do Rady Dzielnicy z wnioskiem o zabezpieczenie środków finansowych z rezerwy celowej dzielnicy na remont pozostałego odcinka ulicy.
Istnieje również możliwość podjęcia starań zmierzających do wprowadzenia zadania w kolejnych edycjach Budżetu Obywatelskiego, w ramach którego mieszkańcy miasta Lublina mają prawo zgłaszać projekty zadań do realizacji z wydzielonej części budżetu, a następnie wybierać w trybie głosowania te projekty, które przeszły pozytywną weryfikację.”
Cytowaną wyżej odpowiedź na interpelację otrzymaliśmy w korespondencji od czytelnika, który przesłał ją do redakcji po ukazaniu się pierwszego artykułu na temat dojazdu do szkoły. Razem z komentarzem:
„Dlaczego mieszkańcy okolicznych bloków mają zajmować się czymś, co ma swojego właściciela, czyli gminę, i to ona odpowiada za bezpieczeństwo tego miejsca? To jest jakieś piramidalne nieporozumienie. Bo to co jest w artykule oraz na zdjęciach, jest już na posesji SOSW, za bramą wjazdową, więc na działce należącej do gminy” – pisze w liście do redakcji nasz Czytelnik.
Ponieważ jest zatrudniony w jednej z miejskich instytucji, prosi o zachowanie anonimowości.
Raczej prędzej niż później. Ale czas pokaże
Gdy miasto ustaliło już, o co właściwie chodzi, poinformowało:
„Planujemy remont drogi wewnętrznej znajdującej się na terenie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego przy ul. Wyścigowej jeszcze w tym roku, po zabezpieczeniu finansowania tego zadania. Ze wstępnych szacunków wynika, że koszt remontu ze względu na jego duży zakres, wyniesie kilkaset tysięcy złotych. Prace prawdopodobnie zostaną wykonane z użyciem kostki pochodzącej z rozbiórki. W takim przypadku, tak jak przy każdej realizacji robót drogowych, obowiązywać będzie gwarancja na wykonanie podbudowy, która odpowiada za trwałość ciągów komunikacyjnych” – napisała Monika Głazik z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.
Jak się nietrudno domyślić, niepokój w tej odpowiedzi mogą budzić słowa „po zabezpieczeniu finansowania tego zadania”.
Tym bardziej, że podczas ostatniej sesji rady miasta, która odbyła się w czwartek, radni nie zajmowali się zmianą w budżecie miasta, która „zabezpieczałaby finansowanie”. Na nasze kolejne pytanie Monika Głazik odpowiedziała:
„Będzie to najprawdopodobniej takie przesunięcie w planie wydatków bieżących, które nie wymaga zmian w budżecie miasta wprowadzanych na sesji rady.”
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.