Publikujemy dziś artykuł, który ukazał się w lipcowym papierowym wydaniu Lublin24.pl. To jeden z wielu materiałów, które znalazły się na kilkudziesięciu stronach nowego na lubelskim rynku magazynu.
Prezydent Tomasz Fulara jak Bob budowniczy
Prezydenci miast, podobnie, jak m.in. radni, dyrektorzy szkół, dyrektorzy wydziałów, prezesi miejskich spółek czy pracownicy urzędów upoważnieni do wydawania decyzji administracyjnych muszą publikować coroczne oświadczenia majątkowe. Dotyczy to stanu ich majątku na koniec poprzedniego roku.
W dokumencie, który w tym roku złożył zastępca prezydenta Lublina, Tomasz Fulara znalazł się m.in. dom. O zastanawiająco niskiej wartości. Urzędnik wycenił swoją 160-metrową nieruchomość na zaledwie 250 tys. zł. To oznacza, że szacuje on wartość metra kwadratowego domu na 1562,50 zł.
System gospodarczy
Jak to możliwe, skoro według danych ofertowych z najpopularniejszych serwisów pośredniczących w sprzedaży nieruchomości, średnia cena za metr kwadratowy domu w Lublinie to ok. 7,4 tys. zł?
- Kwota wskazana w oświadczeniu majątkowym odnosi się do wartości nakładów poniesionych na budowę domu, który powstawał systemem gospodarczym. Oświadczenie majątkowe zostało sporządzone zgodnie z obowiązującymi przepisami. Dom budowałem systemem gospodarczym, co oznacza, że samodzielnie organizowałem i nadzorowałem cały proces budowy. We własnym zakresie kupowałem materiały budowlane, koordynowałem poszczególne etapy prac, a część robót wykonywałem również samodzielnie - poinformował Fulara w przekazanym za pośrednictwem biura prasowego lubelskiego ratusza oświadczeniu.
Co z tym tłumaczeniem
Czy w oświadczeniu majątkowym należy podać rzeczywistą wartość nieruchomości, czy taką, jaką ktoś uzna za właściwą?
- W wycenie nieruchomości powinna zostać zawarta wartość rynkowa. Zatem nie ma znaczenia, jakim sposobem budowany był dom. Fakt, że został wykonany samodzielnie, nie powinien mieć wpływu na wycenę. Posługując się przykładem - ktoś może dostać darowiznę w wysokości 10 tys. zł, która obecnie jest warta milion zł - mówi właścicielka kancelarii księgowej Sukces z Krakowa.
Dodaje, że niektóre osoby pełniące funkcje publiczne nie mają pojęcia o ekonomii i przepisach, dlatego popełniają błędy w oświadczeniach majątkowych.
W podobnym tonie wypowiada się Szymon Osowski, prezes Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska.
- Skoro zwykłe, dwupokojowe mieszkanie w bloku kosztuje ok. 200-300 tys. zł, to wycenienie domu na 250 tysięcy można nazwać wyceną nierzetelną. Dopóki nie zostaną wprowadzone zmiany w systemie oświadczeń majątkowych oraz nie będzie ich rzetelnej weryfikacji, to oświadczenia będą mieć charakter częściowo fikcyjny.
I dodaje:
- Niektóre wyceny nieruchomości budzą wątpliwości, mamy z tym duży problem. Uważam, że powinna powstać centralna baza oświadczeń majątkowych.
Ta wycena wygląda dziwnie
Krzysztof Izdebski z Fundacji Batorego mówi wprost:
- Ta wycena wygląda dziwnie i budzi wątpliwości, które mogą być uzasadnione. Nie ma jednak obowiązku, aby dokonywać wyceny na podstawie operatów szacunkowych. Polegamy zatem na oświadczeniu osoby, która je składa.
Kontynuuje:
- Nie przekonuje mnie tłumaczenie o wykonaniu domu systemem gospodarczym. Teoretycznie takimi kwestiami może się zająć CBA. Biuro weryfikuje jednak tylko promil oświadczeń majątkowych, więc istotną rolę odgrywają tutaj media i organizacje patrzące władzy na ręce.
Izdebski zwraca też uwagę, że Związek Miast Polskich proponował ograniczenie obywatelom dostępu do oświadczeń majątkowych.
- Ta sprawa pokazuje, jak dobrze się stało, że do takiego ograniczenia nie doszło - ocenia.
Za niewłaściwe wypełnienie oświadczenia majątkowego grozi, teoretycznie, odpowiedzialność karna za składanie fałszywych zeznań. W oświadczeniach często pojawia się zapis, że składający jest świadomy odpowiedzialności karnej za "podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy".
W praktyce przepis jest stosowany raczej w sytuacji, w której ktoś celowo ukrywa składnik swojego majątku.
Za składanie fałszywych zeznań grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.