reklama

Plac zabaw dla dzieci czy wybieg dla psów czyli: “Dziecko kontra psiecko”. Kto wygra?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Plac zabaw dla dzieci czy wybieg dla psów czyli: “Dziecko kontra psiecko”. Kto wygra? - Zdjęcie główne
Autor: Pixabay/ilustracyjne | Opis: Dziecko czy psiecko?

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Z LublinaW ostatnich latach liczba mieszkańców posiadających zwierzęta systematycznie rośnie - pisze radna Kamila Florek w swojej interpelacji. Prezydent jeszcze nie zdążył na nią odpowiedzieć, a już pojawiła się kontra.
reklama

Na lubelskich osiedlach przybywa ogrodzonych terenów zielonych, na których opiekunowie czworonogów mogą pozwolić psom na wybieganie się bez smyczy.

Według doniesień prasowych z końca 2023 roku w Lublinie funkcjonowało jedenaście wybiegów dla psów - między innymi w Parku Ludowym, na Wieniawie, Kalinowszczyźnie, Wrotkowie, Rurach i Felinie.

Urządzenie najnowszego z nich, na Felinie, kosztowało około 65 tys. zł. Ratusz zapowiadał wówczas poszukiwanie lokalizacji pod kolejny wybieg w Śródmieściu.

Radna klubu prezydenta Żuka proponuje w swojej interpelacji utworzenie kolejnego takiego miejsca. Powołuje się przy tym na mieszkańców tej okolicy.

reklama

Zamiast placu zabaw dla dzieci wybieg dla psów

Radna Florek zwraca się do prezydenta o rozważenie przekształcenia obecnie istniejącego placu zabaw zlokalizowanego przy basenie przy ul. Łabędziej na Bronowicach w ogólnodostępny wybieg dla psów.

“Zgłosili się do mnie mieszkańcy Bronowic z propozycją takiej zmiany. Wskazują Oni, że obecnie funkcjonujący plac zabaw nie jest wykorzystywany zgodnie ze swoim przeznaczeniem przez dzieci, natomiast stał się miejscem regularnych spotkań osób spożywających alkohol.

Teren ten był już wielokrotnie dewastowany, co generuje dodatkowe koszty związane z naprawami oraz wpływa negatywnie na poczucie bezpieczeństwa mieszkańców. Jednocześnie mieszkańcy zwracają uwagę na brak ogólnodostępnego, odpowiednio przygotowanego wybiegu dla psów na terenie Bronowic.

reklama

W ostatnich latach liczba mieszkańców posiadających zwierzęta systematycznie rośnie, a potrzeba stworzenia bezpiecznej przestrzeni, gdzie psy mogłyby swobodnie się wybiegać, jest coraz częściej zgłaszana.

Teren przy basenie przy ul. Łabędziej, ze względu na swoją lokalizację oraz istniejącą infrastrukturę, mógłby zostać zagospodarowany w sposób bardziej odpowiadający aktualnym potrzebom mieszkańców. Utworzenie tam wybiegu dla psów mogłoby przyczynić się do poprawy estetyki miejsca, ograniczenia problemów związanych z dewastacją oraz stworzenia przestrzeni integrującej lokalną społeczność” - napisała m.in. w swojej interpelacji radna Kamila Florek.

Kontrinterpelacja radnego opozycji

reklama

Propozycja sformułowana przez radną prezydenckiego klubu nie przypadła do gustu Tomaszowi Gontarzowi (klub PiS).

- Likwidacja placu zabaw nie usunie z tego terenu ani jednej osoby spożywającej alkohol. Usunie natomiast stamtąd bawiące się dzieci. Ci sami ludzie będą się spotykać w tym samym miejscu, tyle że na wybiegu dla psów. Problem nie zniknie. Zniknie plac zabaw - pisze radny Gontarz w komentarzu do swojej interpelacji dotyczącej placu zabaw zatytułowanym “Dziecko vs. Psiecko. Kto wygra na Bronowicach?”

Zwraca w nim uwagę, że: “(...)w lipcu rzecznik spółki miejskiej informował media, że w 2026 roku nie wpływały wcześniej podobne zgłoszenia. Tymczasem miesiąc później likwidację placu uzasadnia się wielokrotną dewastacją.”

reklama

Jego zdaniem występuje tu ewidentna sprzeczność.

- Albo ten plac był wielokrotnie dewastowany — i wtedy pytam, gdzie były kontrole, monitoring i straż miejska. Albo zgłoszeń nie było — i wtedy pytam, skąd wzięło się uzasadnienie wniosku o likwidację. Jedna wersja pochodzi od miejskiej spółki, druga z wniosku radnej rządzącego klubu. Obie nie mogą być prawdziwe naraz – przekonuje radny.

Wybieg tak, ale nie kosztem placu zabaw

– Właściciele psów na Bronowicach mają rację, że brakuje im bezpiecznego miejsca. Popieram ten postulat. Ale wybieg można urządzić na terenie zielonym, których miasto ma w tej dzielnicy pod dostatkiem, i kosztuje to rząd kilkudziesięciu tysięcy złotych. Nie trzeba w tym celu niczego dzieciom odbierać. Te dwie potrzeby zaspokaja się równolegle, a nie jedną kosztem drugiej – uważa radny PiS.

A swojej interpelacji dotyczącej sprawy pyta m.in:

ile dewastacji placu odnotowano w latach 2021–2026 i ile zawiadomień trafiło na policję;

ile interwencji podjęły straż miejska i policja, w tym wobec osób spożywających alkohol, i ile nałożono mandatów;

czy teren objęty jest monitoringiem;

ile zgłoszeń mieszkańców postulowało likwidację placu, a ile jego naprawę;

jakie jest stanowisko prezydenta wobec propozycji likwidacji;

czy przewidziano konsultacje z mieszkańcami i opinię Rady Dzielnicy Bronowice;

oraz czy miasto analizowało lokalizacje pod wybieg dla psów niewymagające likwidacji infrastruktury dla dzieci.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo