"Mamy to!"
Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych ZOZ przy Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym Nr 1 przy ul. Staszica w Lublinie, w swoich mediach społecznościowych poinformował o wygranej pielęgniarza w sądzie II instancji. Chodziło uznanie 2 grupy. Do tej grupy zaszeregowania ustawowo należą: pielęgniarki i położne z tytułem magistra oraz specjalizacją. Jest to najwyżej opłacana grupa w tabeli płac dla personelu pielęgniarskiego. Wynika to z ustawy z 2017 roku o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych.
reklama
Rozwiń
W treści ustawy można znaleźć tabelę "Grupy zawodowe według kwalifikacji wymaganych na zajmowanym stanowisku". Według niej grupą pierwszą jest lekarza lub dentysta ze specjalizacją. Zaś grupą drugą - "Farmaceuta, fizjoterapeuta, diagnosta laboratoryjny, psycholog kliniczny, inny pracownik wykonujący zawód medyczny inny niż określony w lp. 1, 3 i 4 z wymaganym wyższym wykształceniem na poziomie magisterskim i specjalizacją, pielęgniarka z tytułem zawodowym magister pielęgniarstwa albo położna z tytułem magister położnictwa z wymaganą specjalizacją w dziedzinie pielęgniarstwa lub w dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia". Łącznie grup jest 10.
reklama
- Mamy to! Prawomocne zwycięstwo w walce o równe traktowanie i godne wynagrodzenie! Dziś, 13 kwietnia 2026 r., Sąd Okręgowy w Lublinie (VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych) wydał przełomowy, PRAWOMOCNY wyrok, w którym w całości odrzucił apelację Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie! Sąd II instancji w pełni podtrzymał historyczne rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego Lublin-Zachód z 10 marca 2025 roku. To ogromny sukces naszego kolegi z Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii oraz całego naszego związku! - czytamy na profilu Facebook OZZPiP ZOZ przy USK Nr 1 w Lublinie.
reklama
Z informacji Związku wynika, że wyrok ten ostatecznie pieczętuje ustalenia sądu I instancji i nakłada na Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 1 w Lublinie bezwzględne obowiązki wobec powoda. Po pierwsze: wyrównanie zaległości, czyli szpital ma dokonać wyrównania wynagrodzenia pielęgniarza za okres od lipca 2021 r. Po drugie: dalsze wyrównanie z odsetkami - pracodawca musi wyrównać pensję do poziomu grupy 2 za okres do grudnia 2023 r., wraz z należnymi odsetkami liczonymi do dnia faktycznej wypłaty przez szpital. Po trzecie: trwała zmiana zaszeregowania. Od stycznia 2024 r. szpital ma obowiązek zaszeregować pielęgniarza do grupy 2 i na bieżąco dokonywać pełnego wyrównania wynagrodzenia wraz ze wszystkimi pochodnymi i odsetkami. Do tego sąd zasądził na rzecz pielęgniarza również pełen zwrot kosztów postępowania.
Według Związku "Brak specjalizacji to NIE jest powód do dyskryminacji!".
- Dzisiejsze prawomocne orzeczenie to twardy dowód na to, że w naszym szpitalu doszło do nierównego traktowania w zatrudnieniu. Co niezwykle istotne – wyrok obejmuje swoim zakresem również okres, w którym nasz kolega nie posiadał jeszcze ukończonej specjalizacji! - informuje Związek.
Z informacji przekazanych przez Związek wynika też, że Sąd jednoznacznie ustalił, iż szpital w żaden sposób "nie udowodnił, by w spornym okresie istniały jakiekolwiek różnice w codziennych obowiązkach wykonywanych przez powoda, a pracą realizowaną przez pielęgniarki i pielęgniarzy zaliczonych do grupy 2". Zaznaczono również, że regulacje "wprowadzane naprędce przez szpital w odpowiedzi na rosnącą falę pozwów miały charakter czysto kosmetyczny i marginalny. Zmiany "na papierze" nie miały absolutnie żadnego wpływu na faktyczne zróżnicowanie czynności medycznych realizowanych przez personel na oddziale". - Praca była i jest taka sama, bez względu na formalne wpisy w siatce płac! - podał OZZPiP.
"Przetarliśmy szlaki"
Związek przekonuje, że z perspektywy prawa – ochrona pracowników to fundament, a to rozstrzygnięcie to tryumf fundamentalnych zasad Kodeksu pracy W poście powołano się i zacytowano kilka paragrafów Kodeksu pracy z art. 18: "Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie m.in. warunków zatrudnienia, niezależnie od jakichkolwiek kryteriów, Pracownicy mają bezwzględne prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości, Prace o jednakowej wartości to prace, których wykonywanie wymaga porównywalnych kwalifikacji zawodowych, a także porównywalnej odpowiedzialności i wysiłku fizycznego oraz umysłowego".
Przypomina również, że siatka płac ujęta w ustawie o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych określa wyłącznie gwarantowane minimum socjalne. Jak słusznie zauważają sądy – minimalne stawki ustawowe nie zwalniają żadnego dyrektora z obowiązku przestrzegania uniwersalnej zasady równego traktowania.
- Przetarliśmy szlaki i udowodniliśmy, że nie warto się bać! To dzięki determinacji naszej Zakładowej Organizacji Związkowej OZZPiP i mobilizacji naszych koleżanek i kolegów pokazaliśmy, że warto walczyć o swoje prawa i należne pieniądze. Prawomocny wyrok po wielu miesiącach sądowej batalii smakuje najlepiej! - czytamy jeszcze we wpisie.
Na koniec zaznacza jeszcze, że to nie koniec, bo - jak podkreśla - w lubelskich sądach toczy się aktualnie ponad 90 podobnych postępowań z powództwa personelu OZZPiP.
- Z dumą przypominamy, że aż 70 z nich jest prowadzonych przez znakomitego prawnika współpracującego z naszą organizacją. Przynależność do największego związku zawodowego w USK nr 1 to najlepsza inwestycja we własne bezpieczeństwo pracownicze – wsparcie, które zwraca się z nawiązką! Ogromne gratulacje dla naszego kolegi! Wierzymy, że to dopiero początek serii prawomocnych wygranych! - podsumowuje Związek.
"Za taką samą pracę należy się taka sama płaca"
Jak jeszcze podkreśla Związek - najważniejsze było udowodnienie nadrzędnej zasady: "za taką samą pracę należy się taka sama płaca".
- Sąd prawomocnie orzekł, że pielęgniarz wykonywał na oddziale dokładnie te same obowiązki i ponosił taką samą odpowiedzialność, co pracownicy formalnie zaliczeni do wyższej, 2. grupy. Uznano, że szpital nie może zaniżać pensji pracownikowi wyłącznie na podstawie sztywnej tabeli, ignorując wartość jego realnej pracy. W związku z tym sąd nałożył na pracodawcę dwa obowiązki: Wypłatę odszkodowania, które w całości wyrównuje różnicę w pensjach za czas, w którym pielęgniarz zarabiał mniej, niż powinien.Trwałe przeniesienie pracownika do 2. grupy, co gwarantuje mu właściwe, wyższe wynagrodzenie od momentu złożenia pozwu - przekazał nam OZZPiP ZOZ
Związek zaznacza, że rzeczywisty zakres pracy na oddziale jest ważniejszy niż sztuczne podziały w ustawowej siatce płac czy teoretyczny zakres obowiązków na papierze.
Co na to szpital?
O komentarz i informacje dotyczące sprawy poprosiliśmy szpital.
- W imieniu Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr 1 w Lublinie uprzejmie informuję, że na obecnym etapie Szpital nie będzie komentował przedmiotowego wyroku. Sprawa wpisuje się w szerszy kontekst postępowań, które pozostają w toku, dlatego do czasu ich zakończenia powstrzymujemy się od udzielania szczegółowych informacji i ocen - przekazała nam Sekcja Komunikacji i Promocji USK Nr 1 w Lublinie.
Z samym pielęgniarzem nie udało nam się skontaktować.
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.