reklama

Ósmoklasiści też mają swój egzamin. W szkołach podstawowych rozpoczął się trzydniowy maraton

Opublikowano:
Autor:

Ósmoklasiści też mają swój egzamin. W szkołach podstawowych rozpoczął się trzydniowy maraton - Zdjęcie główne
Autor: Mikołaj Borowiec | Opis: Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 6 im. Romualda Traugutta w Lublinie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaBlisko 400 tysięcy uczniów rozpoczęło dziś zmagania z egzaminem ósmoklasisty, mierząc się w pierwszej kolejności z arkuszem z języka polskiego. Sprawdziliśmy, co zaskoczyło zdających.
reklama

11 maja stał się, kluczową datą dla 393 338 uczniów z ponad 12 tysięcy szkół. Przez 150 minut ósmoklasiści rozwiązywali 18 zadań, testujących nie tylko ich wiedzę o lekturach, ale też umiejętność czytania ze zrozumieniem i poprawnego argumentowania. Zdobyty wynik, zadecyduje o ich przyszłej rekrutacji do szkół średnich.

Skrajne emocje po egzaminie

Dla wielu uczniów Szkoły Podstawowej nr 6 im. Romualda Traugutta w Lublinie arkusz okazał się "pestką".

– Mam nadzieję, że egzamin poszedł mi dobrze (...).  Chociaż były zadania podchwytliwe, wszystkie udało mi się rozwiązać w miarę sensownie – opowiada Michał Kalinowski.

reklama

Podobne zdanie miały Natalia Filipek i Lena Bogucka-Olucha:

– W sumie był całkiem prosty, dużo prostszy od tych próbnych. Było trochę podchwytliwych pytań, była też taka trochę dziwna lektura na początku, ale ogólnie było okej.

Nie wszyscy jednak opuszczali mury szkoły z uśmiechem.

– Źle, tragicznie mi poszło. Myślę, że to był najgorszy ze wszystkich egzaminów z polskiego, jakie pisałem – przyznaje Aleksander Wieczorek.

Największym nieobecnym rozprawka

Tegoroczny arkusz przyniósł kilka niespodzianek. Jedną z nich był tekst Stanisława Lema „Przyjaciel Automateusza”, który nie jest lekturą obowiązkową.

reklama

– To nie jest w podstawie, to lektura nieobowiązkowa, więc trochę się zdziwiłam – komentowała Natalia.

Największe emocje wzbudziły jednak tematy wypracowań. Zamiast standardowej rozprawki, uczniowie musieli wybrać między przemówieniem a opowiadaniem.

– W przemówieniu trzeba było przekonać słuchaczy do tego, że każdy może wybrać swoją przyszłość. Ja napisałem argumenty z „Kamieni na szaniec” i „Małego Księcia” – mówi Michał Kalinowski.

Dla Aleksandra Wieczorka brak rozprawki był ciosem:

– Było przemówienie, które mnie strasznie zaskoczyło. Od pięciu dni uczyłem się praktycznie bez przerwy rozprawki i nawet nie zakładałem, że będę pisać przemówienie albo opowiadanie. Poszedłem w opowiadanie i nie zmieściłem się z miejscem.

reklama

Z kolei Michał Sadowski postawił na kreatywność w opowiadaniu, choć po opuszczeniu sali ma pewne obawy:

– Napisałem o Małym Księciu, że miał jakiś magiczny samolot i latał nim po planetach. I to chyba jest źle.

Podchwytliwa gramatyka i „magiczne pióra”

Większość uczniów wskazywała, że najtrudniejsze były zadania z gramatyki oraz te wymagające skojarzenia konkretnych wątków z lektur.

– Były takie zadania ze zdaniami złożonymi, to było skomplikowane – wspomina Michał.

Podobnego zdania była też Lena:

reklama

– Ja myślę, że to mam źle, bo jakoś nie byłam na to przygotowana. Ale myślę, że jeden punkt z dwóch będzie.

Aleksander miał natomiast problem z rozpoznaniem „Kamieni na szaniec”:

– Najbardziej wkurzyło mnie chyba zadanie dziesiąte, bo było tam coś, co w ogóle nie brzmiało jak „Kamienie na szaniec”. Było coś o jakimś magicznym piórze, które pisze wielkie litery, i to bardziej brzmiało jak „Akademia pana Kleksa”.

Mimo trudności, większość zdających szacuje swoje wyniki wysoko. Natalia i Lena liczą na wysoki procent, co jest kluczowe w procesie rekrutacji do wymarzonych liceów.

– Ja myślę, że jest 90-95 – mówi Natalia.

– No, myślę, że od 87 do 93 – dodaje Lena.

Co dalej?

Egzamin z języka polskiego to dopiero początek. Ósmoklasiści muszą zachować koncentrację, bo przed nimi kolejne wyzwania. Już jutro o godz. 9:00 zmierzą się z egzaminem z matematyki. Następnie czaka ich test z języka obcego nowożytnego. Największa grupa, bo aż 98,4% uczniów, zmierzy z językiem angielskim. Tutaj głosy uczniów są już zgodne. Wszyscy stawiają dobre przygotowanie i wysokie wyniki.

– Wydaje mi się, że będę miał od 90 do 100 procent, bo to nie jest trudne. To bardziej na logikę – uspokaja Michał Sadowski.

Choć emocje po dzisiejszym dniu powoli opadają, na ostateczny werdykt uczniowie będą musieli trochę poczekać. Oficjalne ogłoszenie wyników egzaminu ósmoklasisty nastąpi do 3 lipca. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo