reklama

Od pomysłu do marsjańskiego łazika. Studenci Politechniki Lubelskiej na targach kół naukowych

Opublikowano:
Autor:

Od pomysłu do marsjańskiego łazika. Studenci Politechniki Lubelskiej na targach kół naukowych - Zdjęcie główne
Autor: Politechnika Lubelska | Opis: Tragi Wkręć się w koło odbyły się 4 listopada
Zobacz
galerię
15
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z LublinaJak zbudować łazik marsjański, skonstruować samochód na wodór albo stworzyć aplikację dla banków? Studenci Politechniki Lubelskiej przekuwają teorię w praktykę, co pokazali na V Targach „Wkręć się w koło!”.
reklama

Studenci Politechniki Lubelskiej działają w ponad 50 kołach naukowych. Swoje możliwości i pomysły prezentowali podczas V Targów Kół Naukowych „Wkręć się w koło!”, które odbyły się 4 listopada.

- Studenci, którzy działają w kołach naukowych, potrafią lepiej pracować w zespołach. To niezwykle ważne, bo przedsiębiorcy nie poszukują omnibusów, tylko ludzi, którzy potrafią się ze sobą komunikować - podkreśla dr inż. Jakub Bis, prodziekan ds. kontaktów z otoczeniem społeczno-gospodarczym Wydziału Zarządzania Politechniki Lubelskiej. - Udział w kołach uczy ich właśnie takiej proaktywnej postawy.

Prodziekan podkreśla, że coraz większą popularnością cieszą się inicjatywy oddolne, gdzie sami studenci organizują pracę i decydują o kierunku działań. - Są to samoorganizujące się grupy młodych ludzi, którzy uczą się od siebie nawzajem. To ich przewaga - zauważa dr Bis. - Bardzo cieszy nas renesans kół naukowych, które działają coraz prężniej.

reklama

Co sądzą sami studenci?

Miłosz Chwiejczak z Koła Naukowego Napędów Lotniczych - Hydrogreen Pollub pamięta, że jeszcze dziesięć lat temu należało do niego zaledwie dziesięć osób. Teraz jest 50–60.

- Tak duże zainteresowanie wynika między innymi z tego, że promujemy się w mediach społecznościowych. Na początku roku akademickiego ruszyliśmy z kampanią marketingową. Byliśmy na każdym wydziale, przede wszystkim na zajęciach dla studentów pierwszego roku - opowiada.

Uczelnia zaznacza, że dla wielu młodych ludzi koło naukowe to możliwość rozwijania zainteresowań, które pojawiły się jeszcze w szkole.

reklama

- W kołach studenci mogą rozwijać pasje zdobyte w szkole podstawowej i średniej, a następnie uzupełniać je wiedzą teoretyczną związaną z funkcjonowaniem współczesnej techniki. Mogą sprawdzić, dlaczego coś działa i jak można wykorzystać zdobytą wiedzę w praktyce. To umiejętności kluczowe w rozwoju młodego człowieka - mówi prof. Paweł Droździel, prorektor ds. studenckich Politechniki Lubelskiej.

Aleksandra Zmysłowska, studentka inżynierii biomedycznej, do koła naukowego dołączyła ok. miesiąc temu.

- Mieliśmy spotkanie, podczas którego członkowie koła prezentowali swoje działania i z pasją opowiadali o tym, co robią. Interesuję się motorsportem, dlatego właśnie do takiego koła postanowiłam wstąpić - mówi.

reklama

Z kolei Piotra Rybkę, studenta mechatroniki, zainteresowało Koło Naukowe Elektroników MICROCHIP. - Zawsze interesowałem się mechaniką i elektrotechniką. Pomyślałem, że w kole, które buduje drony i łazika, będę mógł rozwijać się w tych dziedzinach - wyjaśnia.

Na uczelnię przychodzą też osoby z doświadczeniem zdobytym w szkolnych kołach. Tak było w przypadku Kuby Kisiela, studenta robotyzacji procesów wytwórczych. W technikum działał w kole robotycznym. Startował z nim w ogólnopolskich zawodach XChallenge. Obecnie chciał wrócić do pracy przy projektach technicznych i do rywalizacji.

- Zabrakło mi tego, bo to była duża frajda. Teraz znów będę miał taką szansę. Poza tym można nauczyć się wielu praktycznych rzeczy. Teoria nie zawsze pokrywa się z praktyką, a kiedy działa się w grupie pasjonatów, można naprawdę dużo zyskac - przekonuje student.

reklama

W trakcie dnia otwartego można było nie tylko porozmawiać z członkami kół, ale również samemu spróbować niektórych aktywności. Dawid Janczarek, student pierwszego roku sztucznej inteligencji w biznesie, usiadł za sterami symulatora lotu śmigłowca.

- Wrażenia są znakomite. Dzięki rozbudowanemu panelowi naprawdę czuję się, jakbym był pilotem - opowiada. - Przyszedłem na targi, żeby zobaczyć, jak działają różne koła, także na innych wydziałach. Chciałem sprawdzić, czym zajmują się ich członkowie i jakie możliwości dają takie inicjatywy. Na pewno wezmę pod uwagę Koło Naukowe Budowa Śmigłowców.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo