Jutro radni zajmą się projektem uchwały, która zakłada poddanie pod konsultacje społeczne zmiany nazwy dzielnicy oraz związanych z tym zmian w jej statucie.
- Dyskusje na temat zmiany nazwy dzielnicy toczą się już od kilku lat. W poprzedniej kadencji pojawiła się propozycja zmiany na nazwę Piaski – wspominała w maju w rozmowie z Lublin24.pl Lidia Kasprzak-Chachaj, przewodnicząca Zarządu Rady Dzielnicy.
Czas na zmiany
Dzielnica “Za Cukrownią” miałaby zmienić nazwę na „Centrum-Południe”.
– Od dłuższego czasu mieszkańcy mówią nam, że już najwyższa pora coś zmienić, ponieważ nie identyfikują się z tą nazwą. Część z nich w ogóle wcześniej się z nią nie utożsamiała. Bo w jakiej mierze ludzie, którzy mieszkają przy ulicy 1 Maja, bliżej klina, czy przy części al. Zygmuntowskich, mają identyfikować się z „Za Cukrownią”? – opowiada przewodnicząca zarządu.
Dlaczego centrum?
Wielu lublinian początkowo mogło być zaskoczonych chęcią porzucenia dotychczasowej nazwy. Wystarczy jednak rzut oka na oficjalną mapę podziału administracyjnego miasta, by zrozumieć kluczowy argument pomysłodawców zmian.
Ta dzielnica geograficznie stanowi integralną część śródmiejskiego rdzenia stolicy województwa. Początkowe plany zakładały prostą nazwę: „Centrum”. Ostatecznie jednak na stole pojawiła się inna, bardziej precyzyjna propozycja – „Centrum-Południe”.
Skąd ta korekta?
Okazuje się, że to bezpośrednie nawiązanie do kolejowej i transportowej tożsamości tego miejsca.
– W trakcie rozmów na posiedzeniu zarządu, zanim przedstawiliśmy sprawę naszej Radzie, zdecydowaliśmy się na „Centrum-Południe”. Sugerowaliśmy się tym, że zanim powstał Dworzec Metropolitalny, funkcjonował tu dworzec południowy - tłumaczy szefowa zarządu dzielnicy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.