25 maja na łamach „Newsweeka” ukazał się artykuł „Mroczne sekrety przedszkola u zakonnic w Lublinie." Zarzuty stawiane przez gazetę są bardzo poważne.
Anonimowe historie rodziców
Dotyczą Przedszkola Integracyjnego Niepublicznego Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego im. bł. o. Gwidona w Lublinie. W artykule opisanych jest kilka historii które, jak twierdzi autorka, uzyskała anonimowo od rodziców. Tłumaczy, że zainteresowała się sprawą czytając komentarze pod postem na Facebooku.
Niektórzy rodzicie mieli wypowiadać się tam pozytywnie o przedszkolu, natomiast inni negatywnie. Po nawiązaniu bezpośrednich kontaktów z kilkoma rodzicami i wysłuchaniu ich historii pojawiła się lista zarzutów wobec zakonnic. Dotyczą różnych form przemocy wobec dzieci z np. autyzmem czy Aspergerem.
Długa lista zarzutów
W przytaczanych opowieściach punktem wspólnym jest opisywana przez rodziców dzieci ich autoagresja i smutek. Objawy miały narastać im dłużej dzieci chodziły do placówki.
Siostry miały również wymuszać dyscyplinę, bez zważania na szczególne potrzeby swoich podopiecznych. Wskazywano też na oznaki mogące świadczyć, że dochodzi do przemocy fizycznej, a także, że rodzice wypisujący swoje dzieci z placówki zgłaszani byli przez duchaczki do MOPR-u, z zarzutami zaniedbywania swoich pociech. W jednym z opisywanych przypadków takie zgłoszenie miało skutkować założeniem rodzinie Niebieskiej Karty i regularnymi wizytami kuratora.
Dzieci nawet po odejściu z tej placówki miały źle reagować na widok symboli religijnych, takich jak krzyże czy figurki świętych i powtarzać, że to "ich wina". Przytoczone historie dotyczyły trójki dzieci. Siostry miały ponadto usuwać negatywne komentarze na Google. W tekście nie znalazły się żadne historie drugiej strony, czyli rodziców mówiących o przedszkolu pozytywnie.
Kuria mówi: Kuratorium nie znalazło nieprawidłowości
Na odpowiedź Archidiecezji Lubelskiej nie trzeba było długo czekać, gdyż pojawiło się już 25 maja. Zarzuty przeciwko kadrze przedszkola prowadzonego przez duchaczki odpiera rzecznik Archidiecezji ksiądz doktor Adam Jaszcz.
Wskazuje on, że już sam tytuł tekstu w „Newsweeku” jest "skrajnie tendencyjny". Dalej zauważa, że przytoczone w artykule historie są anonimowe i jednostronne bez zachowania należnej rzetelności oraz proporcji. Zaznacza też, że sprawę badało już Lubelskie Kuratorium Oświaty, które miało uznać skargi za bezzasadne i nie stwierdzić żadnych nieprawidłowości w przedszkolu. Z
godnie z oświadczeniem, Kuria Metropolitalna w Lublinie wyraża pełne zaufanie oraz solidarność z siostrami należącymi do Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego. Podkreślona jest także renoma oraz wieloletnie doświadczenie placówki w pracy z dziećmi ze specjalnymi potrzebami.
Przełożona sióstr też odpowiedziała
Swoją odpowiedź na oskarżenia wydały również same zainteresowane, czyli duchaczki. Na stronie Zgromadzenia pojawił się komunikat odnoszący się do sprawy.
W oświadczeniu zaznaczono, że wszelkie sygnały odnoszące się do dobra i bezpieczeństwa dzieci zostały potraktowane z najwyższą powagą i odpowiedzialnością. Wskazano, że Przełożona Generalna niezwłocznie podjęła działania mające na celu weryfikację rozpowszechnianych informacji.
"Przeprowadzone rozmowy, analiza sytuacji oraz podjęte czynności wyjaśniające nie potwierdziły formułowanych publicznie zarzutów."
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.