„Mieszkańcy chcieli parking”
Przypomnijmy. Budowa parkingu dla samochodów osobowych przy ulicy Skautów miała być zrealizowana na wniosek Rady Dzielnicy Wieniawa i z jej środków. Koszt projektu to około 155 tys. zł brutto. W efekcie miał pojawić się parking na 10 miejsc. Prace związane z wycinaniem drzew rozpoczęły się 6 października, ale zostały wstrzymane do odwołania. Dlaczego? Na miejscu pojawiła się grupa mieszkańców, która jest przeciwna ich wycince. Ale więcej o początku tej sprawy przeczytasz w poniższym linku.
Konsultacje zastępcy prezydenta Lublina z mieszkańcami
Jak informowaliśmy w poniedziałek (19 października) w środę o godzinie 16 miało się odbyć spotkanie w sprawie owego parkingu, w którym udział ma wziąć zastępca prezydenta Lublina – Tomasz Fulara.
- Taka przyszła informacja. Na to spotkanie zostali zaproszeni wszyscy radni dzielnicy, bo tak chcieli mieszkańcy. Informacja o spotkaniu została również udostępniona na klatkach schodowych – mówił Tomasz Makarczuk, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Wieniawa.
I tak też się stało. Kilka minut po godzinie 16 przy ulicy Skautów pojawił się zastępca prezydenta Lublina – Tomasz Fulara.
- Jesteśmy tu żeby porozmawiać. Liczę na to, że poznam państwa zdanie jako mieszkańców – przyznał na początku spotkania zastępca prezydenta.
„Można zrobić miejsca postojowe bez wycinki drzew”
Jeden z mieszkańców przy ulicy Skautów przyznał, że problem z ową inwestycją polegał na tym, iż nie było konsultacji z mieszkańcami ws. wycinki drzew.
- Uruchomiliśmy wszystkie osoby na osiedlu, mamy m.in. inżynierów, które twierdzą, że można zrobić miejsca postojowe bez wycinki drzew. Trzeba ten problem rozwiązać – mówił w trakcie spotkania w środę jeden z mieszkańców.
Tomasz Fulara przyznał rację twierdząc, że wycinka drzew nie jest potrzebna:
- Szukamy kompromisu by nie robić żadnych wycinek, to jest oczywiste. W tym celu zostało to wstrzymane. Jeśli trzeba będzie to spróbujemy to jak najszybciej odtworzyć. Ale pytanie jest inne, czy państwo tego parkingu potrzebujecie?
Jak można było usłyszeć w trakcie spotkania:
- Wszyscy jesteśmy za miejscami parkingowymi, ale przeciw wycince drzew.
- Panie prezydencie, przyjechał pan i nie ma gdzie zaparkować. Trzeba zadzwonić po straż miejską, bo pan stoi nielegalnie, z czym też się borykamy codziennie – mówili z uśmiechem mieszkańcy.
„Tak się umawiamy? Dwa, trzy tygodnie?”
Efekt środowego spotkania z zastępcą prezydenta jest następujący:
- Tak się umawiamy, dajemy sobie dwa do trzech tygodni. Państwo przygotujecie swoją koncepcję zagospodarowania tego terenu, ja zlecę by coś tutaj zorganizować. Nie robimy żadnych wycinek tylko sprzątamy to co jest – przyznał Tomasz Fulara.
Mieszkańcy zaapelowali również o informowaniu na bieżąco o postępach w kwestii nowego planu zagospodarowania terenu przy ulicy Skautów. Jak przyznał zastępca prezydenta, ma być zaplanowane kolejne spotkanie w tej sprawie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.